Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinekarolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
54750 odwiedzin | wpisów: 147, komentarzy: 1088, obserwuje: 112

REKUPERACJA. TAK CZY NIE

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

To będzie jeden z NAJWAŻNIEJSZYCH dla mnie wpisów. 

Jakoś na początku jak robiliśmy chudziaka zapytałam Was o rekuperacje 'czy warto' - każy napisał, że warto. Pytając o koszt średnio każdy pisał 15-20 tys.zl

Wstępnie REKUPERACJE ODRZUCILIŚMY. Dziś mamy wątpliwości . 

Więc jeszcze raz proszę Was ale tym razem o szczegółowe WARTO czy NIE WARTO robić rekuperacje. Jakie zalety jakie wady. Jakie ponieśliscie koszta , czy z montażem czy bez ?

Czy znacie jakies sprawdzone firmy z lodzkiego? 

Proszę Was na prawdę o pomoc - na wstępie mówię, że starta ciepła bez rekuperacji mnie nie rusza. Jestem w temacie zielona. Może się myle, kwota 5 tys. zł. bez montażu to już dużo... Ale jak mamy użerać się z wilgocią to ja wolę każdy grosz wydać 

Podsumuwując. 

- co Was skłoniło do robienia rekuperacji ( robie bo inni robią?)

- zalety, wady- najlepiej Wasze doświadczenie

- jaki koszt, moze polecacie jakas firme?

My budujemy z ytonga, ocieplony dom styropian 20cm , okna 3 szybowe , dom parterowy 115m 


Komentarze (22)
autor:marchos87  dodano: 3 miesiące temu
A nie za późno na takie decyzje ? Jak macie zrobiona wentylację w łazience ? Bo jak już macie kominy wentylacyjne to trochę lipa teraz zmieniać. Wydawało mi się że taka decyzja musi być podjęta dużo wcześniej.
U nas projekt był adaptowany pod rekuperację. Projektant eykreslał kominy wentylacyjne w łazienkach i kuchni. Były robione otwory w stropie podczas zalewania sufitów itd.
Jak się nie chce wydawać pieniędzy to można kompletnie zrezygnować z murowania kominów (jeżeli jest dom grzany gazem) i nie ma kominka. Oszczędność na tym jest mega i w kolejnym domu bym tak właśnie zrobil bo wydaliśmy kupę kasy na kominy systemowe kompletnie niepotrzebnie.

Co do samej rekuperacji to już działa ale tylko testowo. Niech się wypowiedzą Ci którzy już używają bo sam jestem ciekaw. Natomiast widzę że mimo iż sąsiadka ma rekuperację to w lato ma okna pootwierane a jesienią też widziałem uchylone okna dachowe. Kiedyś na forum gdzieś czytałem że przy większej ilości osób w domu (święta, imprezy okolicznościowe itd) ludzie i tak otwierają okna bo rekuperator nie wydala i robi się duszno.
Co do wilgoci to myślę że nie ma się do czego przyczepić i dom z reku będzie najlepiej wietrzony, gdyż ciąg jest nieco wymuszony i jest fajna wymiana powietrza.
Odpowiedź do marchos87
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
Mamy jeden komin bo mamy piec na pellet. Dziury w stropie nam nie straszne :D na kazdym etapie mozna zrobic rekuperacje jednak im jest sie dalej tym wiadomo wiecej roboty. Dziekuje za komentarz :)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:mylka2015  dodano: 3 miesiące temu
Karolina macie podłogówkę ?
Odpowiedź do mylka2015
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
Tylko podlogowke :)
autor:aniaikarol  dodano: 3 miesiące temu
Najłatwiej działaja obrazy :) lubisz jak w koncikach okien płynie woda a nie daj boże do połowy okna zapakowane? Tak się kończy słaba wentylacja w budynku lub nieodpowiednio zaprojektowana.
Tytuł: Reku
autor:domolgi  dodano: 3 miesiące temu
Ja bez rekuperacji. I nie dlatego, że jakąś zagorzałą przeciwniczką jestem. Dużo zależy też od Waszego stylu/sposobu życia. Obecnie mieszkam w starym domu, który nie ma ŻADNEJ wentylacji. I nigdy nie było wilgoci, grzyba i takich tam. Kwestia jak lubicie gotować, gdzie suszycie pranie, czy macie okna w łazienkach itd. (czyli podejście do rzeczy "mokrych"). Plus czy lubicie otwierać okna. My tak, nawet zimą. Po stronie by nie robić reku, stanęło jeszcze kilka powodow: zakup systemu i instalacja są dość drogie; mój mąż ma mega dobry słuch, a jednostka trochę buczy; dochodzą koszty eksploatacji, choć to akurat rocznie wychodzi niewiele (poza serwisem raz na kilka lat). W ten oto sposób nie mamy reku.
Odpowiedź do domolgi
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
Wlasnie ja tez mieszkam w domu bez reku i nie mamy zadnej wilgoci.
Kurcze mam taki mętlik
autor:blue.bell  dodano: 3 miesiące temu
W nowych domach rekuperacja powinna być traktowana jako standard. Jasne że można żyć bez niej, ale po co? To tak jakbyś kupowała samochód klasy F i miała w nim, dajmy na to, szyby otwierane na korbkę ;-) W ten sposób podeszliśmy do tematu rekuperacji - skoro buduję dom za kilkaset tysięcy złotych, to oszczędzać 20tyś na wentylacji, która ma kluczową sprawę dla komfortu życia i samopoczucia, jest absurdem.
Jeśli chodzi o głosy typu "a bo mój szwagier brata ze strony ciotki" ma reku, a i tak otwiera okna, to znaczy jedno - ma reku schrzanione i kropka. Nawet ja, z minimalną wiedzą techniczną na ten temat, chodząc po MB i przeglądając zdjęcia z montażu, czy późniejszych wykończeń domów, widzę jak ludzie mają odwaloną manianę...i niestety, często nawet nie zdają sobie z tego sprawy, a później głosy, że rekuperacja jest do bani. Nie jest. Do bani jest to, że nie dopilnowałeś człowieku spełnienia wszystkich wymogów niezbędnych do jej optymalnego funkcjonowania ;-)
Nie znaczy to, że Cię namawiam - rozwal połowę domu i rób reku ;-) Jeżeli wcześniej nie miałaś, nie używałaś, nie bywałaś w domach w którym rekuperacja prawidłowo (słowo kluczowe) działa, to dasz rade bez niej żyć. Ja niestety już sobie nie wyobrażam jej nie mieć ;-)
Odpowiedź do blue.bell
autor:marcinianeta  dodano: 3 miesiące temu
Dobrze mowisz - prawidlowa instalacja to podstawa. Zastanawiam sie tylko jak rozpoznac i dopilnowac zeby instalacja byla zrobiona poprawnie. Zakladam ze znaczna wiekszosc ludzi ma reku montowane przez instalatorow, a ty mowisz ze widzisz odwalona maniane - skad zwykly czlowiek ma miec pewnosc ze wszystko jest ok ? Placa duze pieniadze a i tak robota nie jest dobrze zrobiona.
autor:mojeendo  dodano: 3 miesiące temu
My też zrezygnowaliśmy, nie mamy rekuperacji choć jak czytam to ludzie sobie chwalą. Głównie powody finansowe coś za coś, u nas wygrały panele fotowoltaiczne.
autor:kamyki  dodano: 3 miesiące temu
Od początku budowy zdecydowanie mówiliśmy wszystkim, że nie chcemy rekuperacji- nasze argumenty to były koszty, lubimy otwierać okna itp. A później- strop wylany, kominy postawione, za 2 tygodnie mieli wchodzić tynkarze - a my zmieniliśmy zdanie i w końcu rekuperację mamy ( a raczej w tej chwili mamy instalację i w ciągu 1-2 miesięcy dołożymy rekuperator i uruchomimy system). Co zdecydowało: dom parterowy, 168 m plus garaż i kotłownia. Skoro parterowy- wentylacja grawitacyjna działa słabiej/słabo. Okna plastikowe, szczelne. Ocieplenie styro 20 cm. Jednym słowem termos. Wizja wilgoci, zaparowanych okien, strużek wody na wewnętrznych szybach, ryzyka grzyba, zdziwienie, że mamy w naszych nowiutkich oknach montować jakieś głupie nawiewniki naparła na nas z całą mocą i w rezultacie przeszukaliśmy internet, zwróciliśmy się o kilka wycen i ostatecznie wybraliśmy rekuperatory.pl- ich oferta była nieco droższa od pozostałych ale - dobre opinie, fachowe podejście, super kontakt telefoniczny, strona z masą przydatnych i konkretnych informacji przeważyły. Szybko zrobili projekt, wtedy na biegu sami znaleźliśmy firmę, która za 600 pln ( z dojazdem blisko 300 km) zrobiła nam w 15 minut otwory w stropie. To było tuż przed tynkami, a instalacja chwilę później - przed wylewkami, żeby ukryć rury pod posadzką na strychu. Odżałowaliśmy jeden niepotrzebnie postawiony komin ( a nawet wytłumaczyliśmy sobie, że z nim dach wygląda lepiej) , no i teraz zobaczymy czy było warto. Minusem jest oczywiście koszt- całkowity wyniósł nas 21 000 ( jesteśmy niestety słabi w negocjacjach więc może dałoby radę coś utargować) . Jeśli chcesz- mogę podesłać namiary do firm, które braliśmy pod uwagę.
Odpowiedź do kamyki
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
Tak podeslij!!!:)
Tytuł: Rekuperacja
Odpowiedź do kamyki
autor:tarantula  dodano: 3 miesiące temu
Witaj, my też czekamy na wycenę z firmy rekuperatory.pl Teraz mieszkamy w domku niezbyt ocieplonym i z kiepską wentylacją grawitacyjną stąd decyzja że teraz zakładamy WM. Czy braliście jeszcze jakieś inne sprawdzone firmy pod uwagę? Chciałabym jeszcze dla porównania zrobić wycenę w innej dobrej ale nie koniecznie drogiej firmie..
autor:sielsko_4  dodano: 3 miesiące temu
My szukając projektu nawet nie wiedzieliśmy co to takiego rekuperacja. Znajomy budowlaniec robiąc wycenę mówi zróbcie sobie rekuperacje ja mam i polecam. Zaczęłam zagłębiać się w ten temat.skojarzylam że moj wujek zajmuje się czymś takim! :-) dopytalam co i jak i już postanowiliśmy że chcemy To!!! Ja maz i dziecko alergicy mieszkający w starym domu z mała aczkolwiek z wilgocią brrr... także mogę zaoszczędzić na farbach czy meblach w pokoju Ale na zdrowiu nie będę oszczędzać. Jeszcze nie wiem jaki będzie całkowity koszt Ale myślę że będzie warto.
Pozdrawiam serdecznie
autor:kamyki  dodano: 3 miesiące temu
wiadomość poszła, mam nadzieję, że skutecznie :)
autor:pershing  dodano: 3 miesiące temu
Jeżeli chcesz wm z reku dla oszczędności to daj sobie spokój. Inwestycja około 20 tys, do tego użytkowanie czyli prąd, wymiana filtrów itp. Ludzie chcą być trendy i zakładają wm z reku a potem piszą, że bez tej super wentylacji się dusza jak idą do kogoś w gości haha. Z tego co wiem budujesz się w małej miejscowości, więc lepiej otwórz sobie okno i żyj bez myśli o grzybach i pleśni.
autor:kemot_p  dodano: 3 miesiące temu
Jeśli mogę swoje 3 grosze dołożyć, to też uważam że warto zrobić wentylację mechaniczną. Zastanawiam się tylko czy warto iść w drogi rekuperator o super wydajności i innych bajerach, czy nie poszukać jednostki o połowę tańszej, która zadba o właściwą wymianę powietrza, ale będzie słabiej odzyskiwać ciepło, pobierze odrobinę więcej prądu.
autor:tp  dodano: 3 miesiące temu
To jest bardzo proste. W starych domach temat wentylacji był marginalizowany/pomijany, bo te domy nie są szczelne. Natomiast domy nowe są jak to ktoś wyżej obrazowo napisał są jak termos i dla nich wentylacja jest równie ważna jak np. ogrzewanie czy elektryka. Sprawność wentylacji jest kluczowa żeby się dobrze w nim czuć, nie mieć wilgoci i płacić niskie rachunki za ogrzewanie. Wentylacja grawitacyjna to katastrofa - w lecie nie działa a w zimie ciągnie tak, że wydaje się że wyrwie nawiewnik z okna. Mam grawitację na 1. piętrze w 4 piętrowym bloku i problemy są takie same jak w parterówce, nic lepiej nie działa mimo wysokości komina i nawiewników. Pytanie nie brzmi czy warto robić rekuperację, bo wiadomo że warto tylko jak wysupłać te kilkanaście tysięcy żeby mieć komfort świeżego powietrza w domu.
autor:nasza-armanda  dodano: 3 miesiące temu
U nas bez rekuperacji ,każde pomieszczenie z wentylacją grawitacyjną plus jeden kanał nawiewny jak to będzie działać to zobaczymy wiem jedno że to mnie kosztowało około 1\3 rekuperacji.Przed wami trudna decyzja:)
autor:zabki2015  dodano: 3 miesiące temu
My z założenia projektowaliśmy dom pod reku (115m2 użytkowej parter)- zero kominków wentylacyjnych dziur w dachu itd. Sporo zagłębiałem się w temat gdyż mnie to ciekawiło. Aby były widoczne efekty dom musi być szczelny - sklejanie wiatroizilacji, klejenie paroizolacji itd. Plus: dobra wentylacja domu - w każdym pomieszczeniu, wymuszony ruch powietrza przepływ więc jak masz kominek ładnie rozprowadza, zimą jak wietrzysz to z dworu wpada ci np. -5 do sypialni z reku +15, ciepło leci do góry więc każdym kominem wentylacyjnym usuwasz ciepło z domu w reku odzysk, suche powietrze zimą (+/- to zależy chyba, że wymiennik z odzyskiem wilgoci). Jeśli masz wymiennik gruntowy latem wtłaczasz do domu chłodne powietrze. Filtry (nawet te G4)wyłapują cały syf z zewnątrz mniej kurzu w domu, jak zamontujesz klasy F to pewnie i cząstki smogu :D
Minusy - koszt instalacji, szum centrali (mały dom), kolejne urządzenie, o które musisz zadbać :)

Generalnie aby wentylacja grawitacyjna zadziała musi być dopływ powietrza z zewnątrz, zimnego, no i różnica temperatur (różnica w gęstości powietrza). Często się o ty zapomina i aby było ciepło wszystko zamyka i ona nie działa choć mamy kominki wentylacyjne z kratkami :D.


autor:ladypank  dodano: 3 miesiące temu
My nie planujemy rekuperacji. Stwierdziliśmy, że to zbędny luksus. Chociaż gdyby nas było stać pomyśleli byśmy o tym. Jednak uważam, że da się bez tego mieszkać. Jak planowaliśmy budowę to kierowała nami prostota i minimalizm. Niekoniecznie materiały i wykończenia z dolnej półki cenowej, ale musimy wybierać co jest dla nas ważne, bo jak zaszalejemy to i 1 milion na budowę można wydać (którego nie mamy). Zamiast rekuperacji wolałabym dachówkę ceramiczna płaska zamiast blachodachówki itd.. coś za coś.
Odpowiedź do ladypank
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
My postanowiliśmy, że rekuperacji też nie robimy. Nie stać nas to raz ,
Dwa teraz zyje sie BEZ i jakos grzyba i plesni nie ma ....

California 2 - ocieplona

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Na wstępie dziękuje za wszystkie komentarze, za pomoc, za rady ! :)
Jesteście najlepsi!

U  nas wygląda to wszystko tak 

tutaj moja siostrzyczka moja największa pociecha!




tuje?

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Chłopaki idą jak w burza! - we dwójkę , w wiatr i deszcz
powoli nasz ytong znika ...może w tym tygodniu uda się już wtopić siatkę ? :) 

tam po prawo to nasz przyszły taras.. na razie zbiorowisko gruzu- nie mogę na to patrzeć ale wszystkiego na raz się nie zrobi , już w tym roku pewnie nici z tarasu ale kto wie :)


a teraz o naszej działce :

budujemy się ok. 4 km od miasteczka ( 5tys. zmieszakańców ) i 35km od wielkiego miasta i ok. 4 km od mojego rodzinnego domku ( a tam mieści się zoo safarii Borysw )

nasza działka mieści się na wsi, jednak ja bym w życiu to wsią nie nazwała...
kiedyś wieś to były domki z drewnianymi płotami, kurami, krowami, ciągnikami, niesamowitym klimatem....
mam to szczęście, że mój dziadek mieszka właśnie na takiej wsi z klimatem, wiadomo wszystko poszło do przodu ale jednak te łąki, lasy, rzeki które tam są - są nie do opisania! nie to co u Nas pełno aut i domów - nie mówię, że to jest złe 

tak -  to właśnie wieś, na której mieszka mój dziadek ! :)
jest tam pięknie i klimatycznie


ale wróćmy do naszej wsi...;>

W naszej okolicy nie ma kanalizacji, nie ma gazu ani nawet chodnika ( uprzedzam pytanie - asfalt jest :D )


- > Co do kanalizacji i gazu - pewnie będzie za jakiś czas, coraz więcej miejscowości mieszczących się koło miasteczka ma właśnie to robione

- > Chodnik? tu może być ciężko, ponieważ jest trochę ciasno, dwa auto przejadą na spokojnie ale gdyby miał dojść chodnik było by już słabo    - wielka szkoda bo następna "wieś" ma chodnik wraz z ścieżką rowerową, która ma huhuuu kilometrów, ciągnie się przez kilkanaście miejscowości - był by jeden fajny ciąg na rower ale no nic :)
( aaa kiedyś w przyszłości po chodniczku mogła bym robić mase km. z dzieckiem i wózkiem )

- > Mamy za to około 2 kilometry do wielkiego zbiornika wodnego i około 1 kilometra do Centrum Rekreacji i Sporu - jest tam super plac zabaw, kort tenisowy, tor do biegania, mini stadion, boisko do koszykówki i siatkówki noooi ogromny parking, na którym super jeździ się na rolkach - a co

-> najważniejsze 4 kilometry do domku rodzinnego - ja nie mogłabym mieszkać z daleka od mamy, ojczyma i siostry
noi jak 4 kilometry do domku rodzinnego toi 4 kilometry do zoo safarii Borysew (kto był i parkował pod płotem jakiś ludzi?! - strasznie to denerwuje mieszkańców- również i mnie, ale denerwuje mnie tylko dlatego, że ludzie zawsze zastawiają nam bramę.. okej parkujcie ale pamiętajcie jeśli gdzieś jedziecie nie parkujcie w bramach - poza tym parkowania ludzi jest dużo :) super! przyjeżdżajcie, oo wiem jak ktoś chce odwiedzić to możecie zaparkować u mnie na podwórku :D )

na naszej wsi powstaje coraz więcej nowych domków, wygląda to jak takie osiedle, niedawno przyszło mi pismo, że za naszym domem ma powstać 8 kolejnych domów jednorodzinnych
noiii.. teraz...


mowa o domu MOIM rodzinnym :
ja całe życie mieszkałam w domu gdzie po bokach i z tyłu noi na przeciwko miałam sąsiadów -  mi to nie przeszkadza
oni od Nas odgrodzili się tujami, no wiecie ... :D
my na podwórku mamy z 4 choinki, może też z 10 tujek i reszta to takie małe kwiatki

dom sąsiadów, którzy mieszkają za nami jest wysoki i mają okno w sypialni na nasze podwórko - też żaden problem - mi tam nie przeszkadzało gdy się opalałam czy coś robiłam - czego mam się wstydzić? mam się ukrywać ? jestem u siebie i takie zagradzanie lub się ukrywanie jest dla mnie śmieszne... :D jak chcą to niech patrzą , a co mnie to? . Ja mam swoje ciekawe życie i co się dzieję u kogoś to mnie rybka

mowa teraz o moim nowym domku :
narazie mamy sąsiadów po dwóch stronach (po bokach) , jeden sąsiad ma już dookoła tuje, drugi nie i nie zamierza.
Co więcej ten co NIE zamierza ma okropny betonowy płot ( aż strach go dotknąć bo się połamie ) ma go dookoła więc lipa, gdybyśmy zaproponowali mu wyburzenie przy naszej części i postawienie wspólnej siatki...

wszyscy włącznie z moją mamą mówią mi KAROLINA - POSADŹ TUJE , TUJE , TUJE , TUJE ... jezu ja mam dość tego gadania. JA TUJ NIE LUBIĘ. ale serio płot szpeci ... kurczę i co tu zrobić?
Nie czuję potrzeby zakrywania się...   ale no nie wiem. Może są osoby, które lubią tuje i czują potrzebę zagrodzenia się - ja to szanuje ale sama nie wiem czy chcę tych tuj..
Może macie / znacie jakieś inne drzewka? Może macie jakieś inne patenty aby ten płot ukryć

- albo może nie ukryć? w sumie co ten płot komu winny to tylko płot

Powiem tak : małe tuje są spoko ale jak urosną i się rozrosną wyglądają strasznie :D - no dla mnie, o gustach się nie dyskutuje

 

- - - -
więc dlatego mamy piec na pellet, więc dlatego robimy przydomową oczyszczalnię ścieków .
pewnie, że wygodą by był gaz i kanalizacja - ale bez tego też da się żyć i niektórych spraw nie da się załatwić od tak


Komentarze (18)
autor:ladypank  dodano: 3 miesiące temu
Thuje sa dobrym tłem dla innych roślin, szczególnie szmaragdy, są zimozielone, odporne na choroby, można je ciąć i formować, same tworzą stożek i mają szmaragdowy kolor oraz nie rosną za wysoko. żywopłot idealny, ale jak ktoś ich nie lubi to jest wiele innych roślin, które można zastosować. Ja zasadzę te thuje jako tło dla hortensji i innych roślin. Zapraszam na stronę i forum ogrodowisko i gardenarium. Ja stamtąd czerpię inspiracje do przyszłego ogrodu.
autor:ladypank  dodano: 3 miesiące temu
Pokaż jak wygląda płot od strony sąsiada. Możesz tez wrzucić fotki na forum ogrodowisko, Pani Danuta właścicielka strony i Projektantka ogrodów coś Ci doradzi.
Odpowiedź do ladypank
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
Można zobaczyć go teraz na jakiś innych zdjęc. Nie mam możliwości teraz wstawienia zdjęcia - wstaję w piątek :) bądź wieczorkiem :)
autor:mariemil2018  dodano: 3 miesiące temu
Ja tuje uwielbiam. u planujemy je u siebie naokoło działki, ba nawet będą na wazny tarasie, żebym nie było problemu z opalaniem się:)
Moim zdaniem tuje wyglądają bardzo ładnie i dzięki nim każdy dom jest taki nie pozorny z ulicy ;)
Odpowiedź do mariemil2018
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
kurcze ile ludzi tyle upodobań :) :) :) ale co do liściastych - mam to samo zdanie!:)
autor:mariemil2018  dodano: 3 miesiące temu
Za to nie wyobrażam sobie drzew liściastych u siebie.
Syf przez liście i zima słabo wyglądają. Tuje przez cały rok pięknie wyglądają :)
autor:dubi1985  dodano: 3 miesiące temu
fajny wpis, miło się czyta ;-)
odnośnie tui, ja też za nimi nie przepadam, u kogoś może i ładnie wyglądają ale ja ich nie chce.
na wiosnę mam w planie zastąpić je sosenkami, nie wiem jaka odmiana dokładnie, ale nie taka żeby urosła mi na 10 metrów :-) nie chcę robić żywopłotu z tui aby odciąć się od całego świata i dość gęsto posadzone sosny to będzie to :-)
ps. sąsiad takie ma :P
Odpowiedź do dubi1985
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
hahahah :D jak to sie mówi :D "witaj w klubie" :D:D:D:D:D
autor:annamaria84  dodano: 3 miesiące temu
Może bukszpany? Fakt długo rosna. Moi rodzice mają dokoła całego ogrodzenia. Efekt niesamowity. Elegancko to wygląda. A koszt wbrew pozorom 0zl. Mama prosiła znajomych żeby po przycieciu swoich nie wyrzucili gałązek. Gałązki wsadził w ziemię i prawie wszystkie się umorzeniu. Po 7 latach urosły na wysokość 2/3 siatki. Pewnie roslby szybciej gdyby były lepiej podlewane
autor:nakedpenguin  dodano: 3 miesiące temu
Na ogrodzenie wspaniałe są cisy. Rosną powoli, wyglądają pięknie. Dobrze się formują i z czasem gęstnieją.

Minus - są drogie - szczególnie jeżeli porównać tuję w podobnym rozmiarze. I są trujące, ale zasadniczo to nikt ich nie je :)

Jeżeli nie zależy Wam na błyskawicznym efekcie - poszukajcie kogoś, kto ma płot z cisami, poproście żeby na jesień nie przycinał i na wiosnę można obciąć pojedyncze pędy (po 60cm), zrobić dziurę w ziemi na 50cm, wsadzić, przydeptać dookoła i podlać :) Wtedy będzie za darmo. Po paru latach urosną do pożądanego rozmiaru.

Warunkiem dla udanego startu jest wilgotna gleba, najlepiej nawieziona wcześniej. Kiedy już się ukorzeni można przesadzić. U nas eksperyment powiódł się jedynie w takiej części działki. Tuje przyjmą się wszędzie i dlatego je sadzą.
Tytuł: Jaka to blachodachówka?
autor:kemot_p  dodano: 3 miesiące temu
Witam, chciałbym zapytać co to za blachodachówka na Waszym domu? Z wyglądu przypomina mi Finnerę lub Venecję.
Pozdrawiam, Tomek
Odpowiedź do kemot_p
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
tak to Finnera :) - karolina.labajczyk@o2.pl zawsze mozna do mnie napisac jak nie odpisuje :)
autor:mojagrzeda  dodano: 3 miesiące temu
Ja też nie lubię thui. Myślę o cyprysiku lawsona - ma piękne gałązki i rośnie w ładnym kształcie bez przycinania.
Odpowiedź do mojagrzeda
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
baaardzo dziękuje za podpowiedź ;)
autor:marchos87  dodano: 3 miesiące temu
Szwagierka jest projektantem ogrodów i nigdy nie daje tuji. A jak ktoś chce mieć to nie robi takich zleceń bo to oklepane. Ogólnie stosuje różnego rodzaju krzaki i krzewy zamiast tuji.
autor:ewa066  dodano: 2 miesiące temu
Jak mówisz, że boisz się dotknąć, bo ogrodzenie może runac to weź pod uwagę to, że jak Posadzisz coś co mocno się umorzenia to korzenie mogą podnieść fundament i powalic ogrodzenie?
Odpowiedź do ewa066
autor:karolinalabajczyk  dodano: 2 miesiące temu
nie powalą :)
autor:nataliasygi  dodano: 2 miesiące temu
Na szczęście od sąsiadów odgradzac nie musimy, ale też budujemy się na takiej "wsi" gdzie nie ma gazu i kanalizacji jeszcze ;)

polecicie mi jakieś płytki do pokojów?

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Cześć kochani!:)

Zdecydowaliśmy, że w naszym domku nie będzie ani jednego panela :)
czy to dobrze, czy nie dobrze.. życie zweryfikuje
Obecnie mieszkam w domu z panelami - po 11 latach wyglądają dobrze, co prawda są lekko porysowane ale łączenia i sama struktura wygląda dobrze

czemu płytka? no po prostu, tak chcemy i czasem nie na wszystko jest wytłumaczenie
wytłumaczenie, że płytka jest trwalsza, nie porysuje się itd - jest słabe, bo panele dobrej jakości też ciężko zciurać :)


Co mamy? a co chcemy


- - > kotłownia terra grey 45 x 45   tutaj
- - > w łazience i pralni zdecydowaliśmy się na ciepły kolor : EVO - cava honey 20 x 120 tutaj

- - > w sypialni, pokoju nr1 i pokoju nr2 też chcemy płytki drewnopodobne, najlepiej też 20 x 120 .. może nie koniecznie ciepłe? może jakieś zimne kolory? - możecie coś polecić ? 

- - > salon, kuchnia, wiatrołap, hol, spiżarnia myślimy nad takimi samymi płytkami 60x60 - kolor jasny szary - czy ktoś ma tak u siebie?

 Nie chce żeby nasz dom to była jakaś graciarnia, pstrokacizna ale też nie chce nudy.. szarości i samej bieli...

więc cała moc w pastelowych dodatkach! ii....sami zobaczycie :) 


Komentarze (19)
autor:mojeendo  dodano: 3 miesiące temu
Te co macie do łazienki evo cava honey są bardzo ładne, dajcie je do pokoi. My w łazienkach mamy evo Quebec Wood i dajemy je także na całą część dzienną tj.korytarz,salon ,jadalnia,kuchnia a w pokojach planujemy panele ale kto wie u nas plany często się zmieniają więc może się czasem zdarzyć że i w pokojach płytki wylądują ☺
autor:nakedpenguin  dodano: 3 miesiące temu
Co do przejścia z panela w płytkę (i pomijając "bo tak") Dobrą opcją są też panele winylowe.
Panel z ułożeniem kosztuje ok 120zł/m2. Idealne na podłogówkę, dowolne wzory, nie stuka jak panel. No i cieniutki, więc jak gdzieś grubsza wylewka wyszła - to przychodzi na ratunek.

Sami się nie zdecydowaliśmy, bo jednak chcemy drewno :)

Odnośnie polecanych płytek. U nas na dole idzie Cerrad Limeria Steel 60x60. Po 57zł/m2; 8.5 mm grubości. Rektyfikowane i kalibrowane więc nie powinno być kłopotu - zaraz będą układane, więc się okaże :). Można też dobrać jaśniejszy kolor.

Ale jeżeli budżet Was tak mocno nie ogranicza - Imola X-Rock Grey (129zł/m2). Urywają :) Położone mamy w łazience i pralni i są idealne. Zabrudzenia i zachlapania niemożliwe do zauważenia :)
Odpowiedź do nakedpenguin
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
oooo mójjj boooziu! te drugie za 129 obłęd !!!! aaaaaa... cuuuudoooo!!!:)
niestety budżet ogranicza.....ale są cudowne

czekam na te 1 :)
suuuper, dzięki za polecenie!:)
Odpowiedź do nakedpenguin
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
karolina.labajczyk@o2.pl

wyslij mi zdjecia tych drugich i jak ulozocie te 1 --jesli mozna oczywiscie prosic:)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:nakedpenguin  dodano: 3 miesiące temu
Póki co nie mam nawet jak zrobić zdjęcia, bo 2-3 ekipy na raz mam na budowie i robota wre (wspaniałe uczucie po okresie oczekiwania).
Jak tylko sprzątną łazienkę to podrzucę fotki. Te tańsze niestety jeszcze czekają na start :)
autor:iwona25  dodano: 3 miesiące temu
co do szarych to polecam Cotto Tuscania Grey Soul(są trzy kolory,mid, light, dark)rewelacja w utrzymaniu czystości
http://bitedelite.pl/wnetrza/kuchnia-w-budowie-postepy-prac-remontowych/
z drewnopodobnych to fajne są ape ceramica oregon nogal.
autor:hk-46  dodano: 3 miesiące temu
osobiście ze względu na młodego obywatela, który zamieszkał z nami rok temu a większość czasu spędza tyłeczkiem na podłodze, jak jeszcze w salonie mogę przełknąć tak nie wyobrażam sobie płytek w sypialniach, ale może mam błędne wyobrażenie o płytkach ;) więc doradzić nie doradzę ale z ciekawością będę czekać na efekt finalny :)
Odpowiedź do hk-46
autor:martusia91  dodano: 3 miesiące temu
Popieram wypowiedź w 100%!
Odpowiedź do hk-46
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
Nie jestem maamą, ale jeszcze kilka lat temu moja siostra robiła w pampersa i raczkowała, zawsze ale to zawsze nie siedziała bez kocyka :)
my bedziemy miec podlogowke wszedzie wiec w zime plytki beda cieple a w lato...lato tez pewnie beda cieple :D
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:hk-46  dodano: 3 miesiące temu
w lato płytki są chłodne :) taki właśnie urok płytek, jak maluch chce siedzieć na kocyku to bajka - mój nie chce, woli być non stop w ruchu i stopy non stop zimne, do tego jeszcze upadki bo jak zaryje głową w płytki to tragedia gotowa. w obecnym domu na parterze mamy wszędzie płytki i kończy się to tym, że wszędzie są badziewne kolorowe puzzle albo maty porozkładane, dlatego ja w drugą stronę- płytek w domu jak najmniej :D będą tylko w wiatrołapie, łazienkach i kuchni ;) ale nie neguje wyboru, na pewno wyglądać będzie pięknie
Odpowiedź do hk-46
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
nie jestem mamą- nie wiem na prawdę jak to będzie . Ciesze się, że dajesz mi do myślenia z tą dzidzią ale zdania pewnie i tak nie zmienimy :D - każdego doświadczenie życiowe czegoś uczy :)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:maarzeeniia  dodano: 3 miesiące temu
my również płytek jak najmniej ze względu na małego lokatora. W obecnym mieszkaniu mamy płytki po całości, są zimne, ale to nie jest tak wielkim problemem, jak fakt iż maluch są ciągle w ruchu. niejednokrotnie aż włosy dęba stawały jak wchodząc na łóżko leciał na podłogę, a tam co?? no właśnie płytki, brak jakiejkolwiek amortyzacji..... na szczęście głowa cała
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:martusia91  dodano: 3 miesiące temu
Płytki drewnopodobne zazwyczaj są krzywe więc potem to widać na podłodze patrząc na efekt całości. Jak dla mnie kolejny minus...
Moje dziecko ma miesiąc a o podłogach już myślę by były bezpieczne.
Z kocykiem za dzieckiem nikt nie będzie przecież latał 😏
Odpowiedź do martusia91
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
akurat te, ktore teraz kupiliśmy są proste, wszystkie są przejrzane ;).
dziecko wiecznie nie będzie małe - patrzę też na przyszłość na nie na 2 lata- brzmi brutalnie ale nie popadajmy w paranoje :D
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:iwona25  dodano: 3 miesiące temu
też jestem za płytkami...raz a porządnie. Tak jak piszesz dziecko wiecznie małe nie będzie, a przy ogrzewaniu podłogowym to idealne rozwiązanie(o utrzymaniu w czystości nie wspomnę), co do ocieplenia pomieszczeń wyglądem to sorki, ale płytek jest dziś taki wybór, że oczopląsu idzie dostać. p.s. mam małe dziecko i wiem co pisze, owszem przywaliło nie raz w podłogę, na szczęście jest całe i zdrowe i jak na razie tylko 1 guz:) cóż nieuniknione jest pilnowanie dziecka:)
Odpowiedź do iwona25
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
Ja nie boje sie o "zimno" bo zalatwie to dodatkami lub czerwoną cegielką. Popieram Twoj wpis w 100%.
Kazdy ma inne upodobania i zdanie wiec nie powinnismy kogos na sile negowac i wypierac kogos .
Ja chce plytki i zdania nie zmienie i wiem ze bedę najlepszą matką dla mojego dziecka ;)
autor:martusia91  dodano: 3 miesiące temu
A i płytka nie ociepli pomieszczenia wyglądem 😊
Odpowiedź do martusia91
autor:karolinalabajczyk  dodano: 3 miesiące temu
Drewno moze tez miec odcien zimny
autor:nakedpenguin  dodano: 3 miesiące temu
Te drugie wrzuciłem na blog.
Pierwsze zaczęli kłaść i teraz wiem skąd taka duża różnica w cenie :) Jakość gorsza, pękają jak chcą, nieco krzywe (mimo, że rektyfikowane).

Tak, że jeżeli komuś przyjdzie do głowy Cerrad Limeria - radzę się zastanowić :) Mam obawy co do trwałości.
Pow. użytkowa: 72.6 m²
Pow. użytkowa: 141.5 m²
Pow. użytkowa: 112.6 m²
Pow. użytkowa: 139.5 m²