Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinekarolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
44309 odwiedzin | wpisów: 129, komentarzy: 954, obserwuje: 102

Rekuperacji mówimy nie

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dziękuje wszystkim za szczegółowe i tak konkretne komentarze 

Bardzo dobrze mi to wszystko wytłumaczyliście

Bardzo konkretnie napisaliście swoje zdanie

DZIEKUJE WAM! 

Jednak rekuperacji mówimy NIE. - proszę nie piszcie, że źle robimy bądź się nie znamy - to tak jakby spierać się czy szczepić dzieci czy nie bądź czy jeść zwierzęta czy nie..

Podjeliśmy taką decyzje ponieważ :

1. w naszej skarbonce widzimy już dno

2. jesteśmy przyzwyczajeni otwierać okna, wietrzyć, wiemy jak ważna jest wentylacja i zrobimy bardzo dokłdnie i uważnie  -wentylacje grawitacyjną

Nie wiemy czy nie będziemy załować naszej decyzji - jesli pojawi się jakis grzyb lub plesn zrobimy wszystko aby się z tym uporać. Rekuperacje mozna zrobic w kazdej chwili- najlepiej na etapie budowy ale w domu zamieszkalym tez mozna. ( syf i remont ale to wrazie gdyby cos sie dzialo )

Obecnie mieszkam w domu , ocieplonym stropian 10cm , okna 2 szybowe , dom ma 11lat i zadnej plesni,wilgoc i wody na oknach nie ma 

Jeszcze raz dziękuje wszystkim za komentarze!


Komentarze (21)
autor:fidulec  dodano: 18 dni temu
U mnie też nie będzie reku. Pozdrawiam
autor:marcinianeta  dodano: 18 dni temu
U nas tez nie bedzie rekuperacji.
autor:z113-szczecin  dodano: 18 dni temu
A ja mam rekuperację- zapłaciłam 18 tys. I co ?
Kiedy mi się to zwróci? Uważam ze nigdy .
Tez otwieram okna bo jest lepsze powietrze.

Te pieniądze lepiej było przeznaczyć na fotowoltaikę. Mam od roku i ten zakup uważam za 100kroc bardziej udany niż reku.
Niestety musiałam po rozliczeniu dopłacić do prądu ale to był pierwszy rok i niestety facet który załatwiał wszystko związane z ta instalacja mało się znał i powprowadzał nas w błąd. Teraz już wiemy i za rok będzie o wiele mniejsza dopłata.

Wiec uważam ze wasza decyzja odnośnie rezygnacji z reku jest OK.

Powodzenia
Odpowiedź do z113-szczecin
autor:martusia91  dodano: 18 dni temu
Skoro powietrze jest złe w trakcie działającej rekuperacji to znaczy, że coś ona nie działa prawidłowo ;)
Odpowiedź do z113-szczecin
autor:zrobcos  dodano: 18 dni temu
"Kiedy mi się to zwróci?" uważam że źle do rekuperacji podchodzisz zakładając jakąkolwiek stopę zwrotu przy ręku. A stwierdzenie że powietrze jest lepsze gdy otwierasz okna i wietrzysz aż prosi się aby wezwać jakiegoś spec by ci to wszystko poustawial
Odpowiedź do zrobcos
autor:martusia91  dodano: 18 dni temu
Dokładnie - nie ma czegoś takiego jak zwrot tej inwestycji.
autor:severlock  dodano: 18 dni temu
Bardzo nie lubię sformułowania "nie zwróci się", a jak coś co nie zarabia na siebie ma się zwrócić? Wentylacja grawitacyjna, piec na ekogroszek czy na gaz czy pompa ciepła, panele na podłodze, kanapa w salonie... no niestety to się nigdy nie zwróci, jedyne co to instalowanie systemów OZE wpływa na wysokość naszych rachunków na najbliższe 20-30-40 lat. Osobiście mam rekuperację z odzyskiem ciepła, ale też wietrzę czasami, czy żałuję - nie wiem, nie porównywałam kosztów, ale wentylacja grawitacyjna też nie jest za darmo ;)
autor:justa8003  dodano: 18 dni temu
U nas też nie będzie rekuperacji. Decyzja została podjęta już na początku budowy. Pozdrawiam
autor:jablonki5  dodano: 18 dni temu
Gdybym nie miał co z pieniędzmi robić to bym zrobił, a tak też nie mamy podjeliśmy te decyzje już przed budową.
autor:nani  dodano: 18 dni temu
Jeśli mogę wtrącić swoje 3 grosze - znajomi mają wentylację mechaniczną. Zrobili ją kosztem kupna mebli do salonu. Wydali na nią kupę kasy, efekty są na wiosnę, na jesieni i w zimie. Lato to kicha, nie daje to rady i nikt mi nie powie, że jest źle zrobione. Zwyczajnie ta instalacja nie daje rady w upały. Kosztowało ich to ok. 13tys.zł bo kanały rozłożyli sobie sami, firma przyjechała spięła i podłączyła. Jedyny plus uważam tej inwestycji, to jest tzw. przewietrzanie, ale nawet jak to jest włączone to słychać takie lekkie buczenie. Przy smażeniu czegokolwiek i otwartej kuchni no niestety, ale nie daje to rady, musiałoby chodzić chyba ze 2 godziny żeby wyciągnąć ten smrodek, zatem szybciej jest otworzyć okno i przewietrzyć. Dźwięk jaki się z tego wydobywa jest jednostajny najbardziej denerwujący ucho. Jak jesteśmy u nich raz na jakiś czas, to ok niech sobie to działa. Mieszkać osobiście bym z tym nie chciała.

Jedni piszą, że to mus naszych czasów - pytam dlaczego, kto mi nakaże montaż tego? Bo co lepiej jest zużyć prąd na przewietrzenie domu niż rozszczelnić okno żeby przewietrzyć dom? Po drugie każdy tak teraz straszy wodą na oknach, pleśnia itd. Ludzie opanujcie się w niewietrzowym domu owszem pleśń, grzyb i woda będzie, ale jak normalnie korzystasz z domu, to w jaki niby sposób ma ona się pojawić?

Napisałam co wiedziałam, dziękuje za uwagę. Pozdrawiam serdecznie i naprawdę nie dajmy się zwariować w obecnych czasach.
Odpowiedź do nani
autor:karolinalabajczyk  dodano: 18 dni temu
Może będe za to zlinczowana ale popieram Twoje zdanie... uwazam, ze rekuperacja to pewna nowosc. Jest dopiero montowana..i nie uzywana przez wiele osob i mam wrazenie, ze opinie o rekuperacji MUST HAVE kazdego nowego domu , swieze powietrze a bez rekuperacji sie dusisz wyrobily to osoby, ktore rekuperacje mają ale jeszcze nieuzytkuja. Moze sie myle ale... Skoro by mialobyc takie zdrowe to czemu nie ma zadnych naukowych dowod? Czemu w starych domach nie ma grzyba i plesni?
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:iwona25  dodano: 17 dni temu
witam,
Moim zdaniem rekuperacja to jest po prostu wygoda, nie ma co patrzeć na niższe rachunki czy zwrot inwestycji...jedno jest pewne jak jest kasa to warto zrobić(przynajmniej kanały jednostkę, która jest najdroższa można kupić zawsze), jak się nie ma to też da się żyć...jeden buduje z ceramiki inny z betonu, a ten co musi liczyć każdy grosz z pustaka żużlowego czy jak tam, każdy chwali swoje. Co do pleśni w starych czy nowych domach - stare domy nie były tak szczelne jak te nowe(z okien hula, dach nieocieplony mury nieocieplone dom oddycha. W nowych domach wszystko szczelne okna 3 szybowe ciepły montaż, ciepłe parapety, ograniczanie mostków cieplnych, piana, wełna, styropian wszyscy prześcigają się we współczynniku przenikania ciepła(jednym słowem termos) ludzie mają czasami grubszy styropian niż pustak(a to mury akumulują ciepło)!!!za chwilę będą ocieplać styropianem 30cm - dlatego właśnie w nowych domach jest pleśń, oczywiście jak ktoś odpowiednio dba wietrzy itp. to tego uniknie. Również uważam, że nie ma co dać się zwariować przy budowie, bo to jest wielki marketing, jak to się mówi reklama dźwignią handlu. Tak naprawdę to wszystko zależy od zasobności portfela.
pozdrawiam i udanych wyborów życzę
Odpowiedź do nani
autor:severlock  dodano: 18 dni temu
Nie mam zamiaru teraz wpływać na czyjąś decyzję bo to każdego indywidualna sprawa. Ale apropo Twoich znajomych - obawiam się, że jeżeli reku nie jest w stanie wyciągnąć smrodków to nie działa prawidłowo, swoją drogą trzeba pamiętać, że to nie wyciąg kuchenny więc reku tylko wspomaga wyciąganie, ja mam i przy ostrym gotowaniu ustawiam funkcje okapu dzięki czemu anemostat kuchenny zaczyna działać mocniej. Rekuperator u nas stoi w kotłowni i dopiero jak się wejdzie do niej słychać jak działa, w pokojach nic nie słychać, biorąc pod uwagę, że przeprowadziłam się z mieszkania gdzie przy mocniejszym wietrze GW gwizdała po kominach a za oknem jeździły non stop auta i sąsiedzi wydawali mnóstwo dziwnych i różnych dźwięków to nawet lekki szum mi teraz by nie przeszkadzał :) Pozdrawiam i życzę miłego dnia :)
Tytuł: Dobra decyzja
autor:ladypank  dodano: 18 dni temu
Nie wszystko człowiek musi mieć. Ja nie będę miała reku, ani pompy ciepła chociaż ochrona środowiska jest dla mnie bardzo ważna. Nigdy nie podążałam za modą. nie bedę brała kredytu żeby to mieć. Pompa ciepła gruntowa 3 pionowe odwierty wynioslaby nas około 45 000. wiecie ile to jet rachunków za gaz... a można powiedzieć, że prawie połowę życia MAMY JUż ZA SOBĄ. Kiedy ta pompa i reku mi się zwróci? Ja chcę sie jak najszybciej wprowadzić i cieszyć się życiem rodzinnym póki dzieci jeszcze ze mną mieszkają, a nie zadłużać się i mieszkać 15 lat na budowie. Nie chcę nikogo tutaj obrazić, tylko pisze z poziomu przeciętnie zarabiającej rodziny. Jak kogoś stać i ma pieniądze to może mieć tzw. wszystko, ale czy ja też to muszę mieć? I nie chodzi tu tylko o reku. bo są różne nowinki technologiczne, które podrażają koszty inwestycji.
Odpowiedź do ladypank
autor:karolinalabajczyk  dodano: 18 dni temu
Dziekuje za taki komentarz!!!!:)
My budujemy bez kredytu. Mamy 115metrow z kotlownia kiedys uslyszalam CO ZA KLITKA. Okej, kazdy ma inne potrzeby...ale uwazam ze 115 metrow jest wystarczajace, dzieki 115 metra budujemy sie bez kredytu i wlasnie tez spokojnie bedziemy mogli sie cieszyc swoim! Robimy na tyle ile nas stac. Nie neguje kredytowcow, kazde ma inne potrzeby, ja nie mam potrzeby martwic sie nastepne 15lat tylko przez dom 200metrow, rekuperacje itd.
Tytuł: Kredytowcy
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:domolgi  dodano: 18 dni temu
Karolina, super, że nie negujesz kredytowców, bo nie każdy ma takie wsparcie rodzinne - i finansowe i robocze.
Odpowiedź do domolgi
autor:karolinalabajczyk  dodano: 18 dni temu
Ja nie neguje nikogo, nie wtrącam sie w wybory :)
nie neguje osob ktore nie szczepią dzieci, nie neguje osob ktore nie jedza miesa ;)
niech kazdy robi to co uwaza, mozna wyrazic swoje zdanie ale bez obrazy innych :) szacunek jest najwazniejszy :)
wiem ze duzo osob placi czynsz 1500zl i woli wziac kredyt i placic 1500 za swoje niz za kogos
autor:hk-46  dodano: 18 dni temu
my też chcieliśmy zrezygnować z rekuperacji w trakcie budowy domu (z uwagi na skarbonkę właśnie) ale się okazało, że się już nie da - brak kominów wentylacyjnych w projekcie, taką zmianę trzeba było robić na etapie adaptacji. dlatego z doświadczenia polecam zorientować się czy zmiana na grawitacyjną na tym etapie jest w ogóle możliwa.
no i jak się okazało, że nie rekuperacje robimy tańszym kosztem - materiał kupiony za 4,5 tys wraz z projektem przez internet, rury rozłożył mąż sam (okazało się to banalnie proste), rekuperator kupimy później, łączny koszt instalacji ok. 10 tys
autor:zegiestow  dodano: 18 dni temu
My mamy grawitacyjną wentylację. Nie ma w domu grama pleśni ani zaparowanych szyb. Z tym wietrzeniem to różnie bywa, czasem mamy taki zaduch w domu. W okresie grzewczym ciężko jest otworzyć okno i wietrzyć dom jak jest wioskowy smog. Sąsiedzi mają zwykle kopciuchy. U nas taka wentylacja by się sprawdziła, troszkę żałuję, że jej nie mamy.
Odpowiedź do zegiestow
autor:wenaplus  dodano: 17 dni temu
My mamy rekuperację. najbardziej ją doceniam własnie zimą, kiedy sąsiedzi utylizują kalosze i opony. Na zewnątrz smog, wygląda jak mgła a w domu zero smrodu. latem reku jest wyłączona bo mamy pootwierane większość okien. Nie żałuję wydatku na reku ale zgadzam się z tym, że nie jest to must have. Dla mnie to trochę taki gadżet jak odkurzacz centralny. Ułatwia życie ale nie jest do życia niezbędny.
autor:pershing  dodano: 17 dni temu
Bardzo dobra decyzja. Reku to bełkot marketingowy, wentylacja grawitacyjna da radę bez problemu. Najbardziej śmieszą mnie Ci, którzy zamontowali reku i okna fixy. Teraz nawet ich nie mogą otworzyć. Dla mnie reku to zbędny wydatek, no ale kto bogatemu zabroni...

REKUPERACJA. TAK CZY NIE

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

To będzie jeden z NAJWAŻNIEJSZYCH dla mnie wpisów. 

Jakoś na początku jak robiliśmy chudziaka zapytałam Was o rekuperacje 'czy warto' - każy napisał, że warto. Pytając o koszt średnio każdy pisał 15-20 tys.zl

Wstępnie REKUPERACJE ODRZUCILIŚMY. Dziś mamy wątpliwości . 

Więc jeszcze raz proszę Was ale tym razem o szczegółowe WARTO czy NIE WARTO robić rekuperacje. Jakie zalety jakie wady. Jakie ponieśliscie koszta , czy z montażem czy bez ?

Czy znacie jakies sprawdzone firmy z lodzkiego? 

Proszę Was na prawdę o pomoc - na wstępie mówię, że starta ciepła bez rekuperacji mnie nie rusza. Jestem w temacie zielona. Może się myle, kwota 5 tys. zł. bez montażu to już dużo... Ale jak mamy użerać się z wilgocią to ja wolę każdy grosz wydać 

Podsumuwując. 

- co Was skłoniło do robienia rekuperacji ( robie bo inni robią?)

- zalety, wady- najlepiej Wasze doświadczenie

- jaki koszt, moze polecacie jakas firme?

My budujemy z ytonga, ocieplony dom styropian 20cm , okna 3 szybowe , dom parterowy 115m 


Komentarze (22)
autor:marchos87  dodano: 20 dni temu
A nie za późno na takie decyzje ? Jak macie zrobiona wentylację w łazience ? Bo jak już macie kominy wentylacyjne to trochę lipa teraz zmieniać. Wydawało mi się że taka decyzja musi być podjęta dużo wcześniej.
U nas projekt był adaptowany pod rekuperację. Projektant eykreslał kominy wentylacyjne w łazienkach i kuchni. Były robione otwory w stropie podczas zalewania sufitów itd.
Jak się nie chce wydawać pieniędzy to można kompletnie zrezygnować z murowania kominów (jeżeli jest dom grzany gazem) i nie ma kominka. Oszczędność na tym jest mega i w kolejnym domu bym tak właśnie zrobil bo wydaliśmy kupę kasy na kominy systemowe kompletnie niepotrzebnie.

Co do samej rekuperacji to już działa ale tylko testowo. Niech się wypowiedzą Ci którzy już używają bo sam jestem ciekaw. Natomiast widzę że mimo iż sąsiadka ma rekuperację to w lato ma okna pootwierane a jesienią też widziałem uchylone okna dachowe. Kiedyś na forum gdzieś czytałem że przy większej ilości osób w domu (święta, imprezy okolicznościowe itd) ludzie i tak otwierają okna bo rekuperator nie wydala i robi się duszno.
Co do wilgoci to myślę że nie ma się do czego przyczepić i dom z reku będzie najlepiej wietrzony, gdyż ciąg jest nieco wymuszony i jest fajna wymiana powietrza.
Odpowiedź do marchos87
autor:karolinalabajczyk  dodano: 20 dni temu
Mamy jeden komin bo mamy piec na pellet. Dziury w stropie nam nie straszne :D na kazdym etapie mozna zrobic rekuperacje jednak im jest sie dalej tym wiadomo wiecej roboty. Dziekuje za komentarz :)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:mylka2015  dodano: 20 dni temu
Karolina macie podłogówkę ?
Odpowiedź do mylka2015
autor:karolinalabajczyk  dodano: 19 dni temu
Tylko podlogowke :)
autor:aniaikarol  dodano: 20 dni temu
Najłatwiej działaja obrazy :) lubisz jak w koncikach okien płynie woda a nie daj boże do połowy okna zapakowane? Tak się kończy słaba wentylacja w budynku lub nieodpowiednio zaprojektowana.
Tytuł: Reku
autor:domolgi  dodano: 20 dni temu
Ja bez rekuperacji. I nie dlatego, że jakąś zagorzałą przeciwniczką jestem. Dużo zależy też od Waszego stylu/sposobu życia. Obecnie mieszkam w starym domu, który nie ma ŻADNEJ wentylacji. I nigdy nie było wilgoci, grzyba i takich tam. Kwestia jak lubicie gotować, gdzie suszycie pranie, czy macie okna w łazienkach itd. (czyli podejście do rzeczy "mokrych"). Plus czy lubicie otwierać okna. My tak, nawet zimą. Po stronie by nie robić reku, stanęło jeszcze kilka powodow: zakup systemu i instalacja są dość drogie; mój mąż ma mega dobry słuch, a jednostka trochę buczy; dochodzą koszty eksploatacji, choć to akurat rocznie wychodzi niewiele (poza serwisem raz na kilka lat). W ten oto sposób nie mamy reku.
Odpowiedź do domolgi
autor:karolinalabajczyk  dodano: 20 dni temu
Wlasnie ja tez mieszkam w domu bez reku i nie mamy zadnej wilgoci.
Kurcze mam taki mętlik
autor:blue.bell  dodano: 20 dni temu
W nowych domach rekuperacja powinna być traktowana jako standard. Jasne że można żyć bez niej, ale po co? To tak jakbyś kupowała samochód klasy F i miała w nim, dajmy na to, szyby otwierane na korbkę ;-) W ten sposób podeszliśmy do tematu rekuperacji - skoro buduję dom za kilkaset tysięcy złotych, to oszczędzać 20tyś na wentylacji, która ma kluczową sprawę dla komfortu życia i samopoczucia, jest absurdem.
Jeśli chodzi o głosy typu "a bo mój szwagier brata ze strony ciotki" ma reku, a i tak otwiera okna, to znaczy jedno - ma reku schrzanione i kropka. Nawet ja, z minimalną wiedzą techniczną na ten temat, chodząc po MB i przeglądając zdjęcia z montażu, czy późniejszych wykończeń domów, widzę jak ludzie mają odwaloną manianę...i niestety, często nawet nie zdają sobie z tego sprawy, a później głosy, że rekuperacja jest do bani. Nie jest. Do bani jest to, że nie dopilnowałeś człowieku spełnienia wszystkich wymogów niezbędnych do jej optymalnego funkcjonowania ;-)
Nie znaczy to, że Cię namawiam - rozwal połowę domu i rób reku ;-) Jeżeli wcześniej nie miałaś, nie używałaś, nie bywałaś w domach w którym rekuperacja prawidłowo (słowo kluczowe) działa, to dasz rade bez niej żyć. Ja niestety już sobie nie wyobrażam jej nie mieć ;-)
Odpowiedź do blue.bell
autor:marcinianeta  dodano: 20 dni temu
Dobrze mowisz - prawidlowa instalacja to podstawa. Zastanawiam sie tylko jak rozpoznac i dopilnowac zeby instalacja byla zrobiona poprawnie. Zakladam ze znaczna wiekszosc ludzi ma reku montowane przez instalatorow, a ty mowisz ze widzisz odwalona maniane - skad zwykly czlowiek ma miec pewnosc ze wszystko jest ok ? Placa duze pieniadze a i tak robota nie jest dobrze zrobiona.
autor:mojeendo  dodano: 20 dni temu
My też zrezygnowaliśmy, nie mamy rekuperacji choć jak czytam to ludzie sobie chwalą. Głównie powody finansowe coś za coś, u nas wygrały panele fotowoltaiczne.
autor:kamyki  dodano: 20 dni temu
Od początku budowy zdecydowanie mówiliśmy wszystkim, że nie chcemy rekuperacji- nasze argumenty to były koszty, lubimy otwierać okna itp. A później- strop wylany, kominy postawione, za 2 tygodnie mieli wchodzić tynkarze - a my zmieniliśmy zdanie i w końcu rekuperację mamy ( a raczej w tej chwili mamy instalację i w ciągu 1-2 miesięcy dołożymy rekuperator i uruchomimy system). Co zdecydowało: dom parterowy, 168 m plus garaż i kotłownia. Skoro parterowy- wentylacja grawitacyjna działa słabiej/słabo. Okna plastikowe, szczelne. Ocieplenie styro 20 cm. Jednym słowem termos. Wizja wilgoci, zaparowanych okien, strużek wody na wewnętrznych szybach, ryzyka grzyba, zdziwienie, że mamy w naszych nowiutkich oknach montować jakieś głupie nawiewniki naparła na nas z całą mocą i w rezultacie przeszukaliśmy internet, zwróciliśmy się o kilka wycen i ostatecznie wybraliśmy rekuperatory.pl- ich oferta była nieco droższa od pozostałych ale - dobre opinie, fachowe podejście, super kontakt telefoniczny, strona z masą przydatnych i konkretnych informacji przeważyły. Szybko zrobili projekt, wtedy na biegu sami znaleźliśmy firmę, która za 600 pln ( z dojazdem blisko 300 km) zrobiła nam w 15 minut otwory w stropie. To było tuż przed tynkami, a instalacja chwilę później - przed wylewkami, żeby ukryć rury pod posadzką na strychu. Odżałowaliśmy jeden niepotrzebnie postawiony komin ( a nawet wytłumaczyliśmy sobie, że z nim dach wygląda lepiej) , no i teraz zobaczymy czy było warto. Minusem jest oczywiście koszt- całkowity wyniósł nas 21 000 ( jesteśmy niestety słabi w negocjacjach więc może dałoby radę coś utargować) . Jeśli chcesz- mogę podesłać namiary do firm, które braliśmy pod uwagę.
Odpowiedź do kamyki
autor:karolinalabajczyk  dodano: 20 dni temu
Tak podeslij!!!:)
Tytuł: Rekuperacja
Odpowiedź do kamyki
autor:tarantula  dodano: 18 dni temu
Witaj, my też czekamy na wycenę z firmy rekuperatory.pl Teraz mieszkamy w domku niezbyt ocieplonym i z kiepską wentylacją grawitacyjną stąd decyzja że teraz zakładamy WM. Czy braliście jeszcze jakieś inne sprawdzone firmy pod uwagę? Chciałabym jeszcze dla porównania zrobić wycenę w innej dobrej ale nie koniecznie drogiej firmie..
autor:sielsko_4  dodano: 20 dni temu
My szukając projektu nawet nie wiedzieliśmy co to takiego rekuperacja. Znajomy budowlaniec robiąc wycenę mówi zróbcie sobie rekuperacje ja mam i polecam. Zaczęłam zagłębiać się w ten temat.skojarzylam że moj wujek zajmuje się czymś takim! :-) dopytalam co i jak i już postanowiliśmy że chcemy To!!! Ja maz i dziecko alergicy mieszkający w starym domu z mała aczkolwiek z wilgocią brrr... także mogę zaoszczędzić na farbach czy meblach w pokoju Ale na zdrowiu nie będę oszczędzać. Jeszcze nie wiem jaki będzie całkowity koszt Ale myślę że będzie warto.
Pozdrawiam serdecznie
autor:kamyki  dodano: 20 dni temu
wiadomość poszła, mam nadzieję, że skutecznie :)
autor:pershing  dodano: 20 dni temu
Jeżeli chcesz wm z reku dla oszczędności to daj sobie spokój. Inwestycja około 20 tys, do tego użytkowanie czyli prąd, wymiana filtrów itp. Ludzie chcą być trendy i zakładają wm z reku a potem piszą, że bez tej super wentylacji się dusza jak idą do kogoś w gości haha. Z tego co wiem budujesz się w małej miejscowości, więc lepiej otwórz sobie okno i żyj bez myśli o grzybach i pleśni.
autor:kemot_p  dodano: 20 dni temu
Jeśli mogę swoje 3 grosze dołożyć, to też uważam że warto zrobić wentylację mechaniczną. Zastanawiam się tylko czy warto iść w drogi rekuperator o super wydajności i innych bajerach, czy nie poszukać jednostki o połowę tańszej, która zadba o właściwą wymianę powietrza, ale będzie słabiej odzyskiwać ciepło, pobierze odrobinę więcej prądu.
autor:tp  dodano: 20 dni temu
To jest bardzo proste. W starych domach temat wentylacji był marginalizowany/pomijany, bo te domy nie są szczelne. Natomiast domy nowe są jak to ktoś wyżej obrazowo napisał są jak termos i dla nich wentylacja jest równie ważna jak np. ogrzewanie czy elektryka. Sprawność wentylacji jest kluczowa żeby się dobrze w nim czuć, nie mieć wilgoci i płacić niskie rachunki za ogrzewanie. Wentylacja grawitacyjna to katastrofa - w lecie nie działa a w zimie ciągnie tak, że wydaje się że wyrwie nawiewnik z okna. Mam grawitację na 1. piętrze w 4 piętrowym bloku i problemy są takie same jak w parterówce, nic lepiej nie działa mimo wysokości komina i nawiewników. Pytanie nie brzmi czy warto robić rekuperację, bo wiadomo że warto tylko jak wysupłać te kilkanaście tysięcy żeby mieć komfort świeżego powietrza w domu.
autor:nasza-armanda  dodano: 19 dni temu
U nas bez rekuperacji ,każde pomieszczenie z wentylacją grawitacyjną plus jeden kanał nawiewny jak to będzie działać to zobaczymy wiem jedno że to mnie kosztowało około 1\3 rekuperacji.Przed wami trudna decyzja:)
autor:zabki2015  dodano: 19 dni temu
My z założenia projektowaliśmy dom pod reku (115m2 użytkowej parter)- zero kominków wentylacyjnych dziur w dachu itd. Sporo zagłębiałem się w temat gdyż mnie to ciekawiło. Aby były widoczne efekty dom musi być szczelny - sklejanie wiatroizilacji, klejenie paroizolacji itd. Plus: dobra wentylacja domu - w każdym pomieszczeniu, wymuszony ruch powietrza przepływ więc jak masz kominek ładnie rozprowadza, zimą jak wietrzysz to z dworu wpada ci np. -5 do sypialni z reku +15, ciepło leci do góry więc każdym kominem wentylacyjnym usuwasz ciepło z domu w reku odzysk, suche powietrze zimą (+/- to zależy chyba, że wymiennik z odzyskiem wilgoci). Jeśli masz wymiennik gruntowy latem wtłaczasz do domu chłodne powietrze. Filtry (nawet te G4)wyłapują cały syf z zewnątrz mniej kurzu w domu, jak zamontujesz klasy F to pewnie i cząstki smogu :D
Minusy - koszt instalacji, szum centrali (mały dom), kolejne urządzenie, o które musisz zadbać :)

Generalnie aby wentylacja grawitacyjna zadziała musi być dopływ powietrza z zewnątrz, zimnego, no i różnica temperatur (różnica w gęstości powietrza). Często się o ty zapomina i aby było ciepło wszystko zamyka i ona nie działa choć mamy kominki wentylacyjne z kratkami :D.


autor:ladypank  dodano: 19 dni temu
My nie planujemy rekuperacji. Stwierdziliśmy, że to zbędny luksus. Chociaż gdyby nas było stać pomyśleli byśmy o tym. Jednak uważam, że da się bez tego mieszkać. Jak planowaliśmy budowę to kierowała nami prostota i minimalizm. Niekoniecznie materiały i wykończenia z dolnej półki cenowej, ale musimy wybierać co jest dla nas ważne, bo jak zaszalejemy to i 1 milion na budowę można wydać (którego nie mamy). Zamiast rekuperacji wolałabym dachówkę ceramiczna płaska zamiast blachodachówki itd.. coś za coś.
Odpowiedź do ladypank
autor:karolinalabajczyk  dodano: 18 dni temu
My postanowiliśmy, że rekuperacji też nie robimy. Nie stać nas to raz ,
Dwa teraz zyje sie BEZ i jakos grzyba i plesni nie ma ....

California 2 - ocieplona

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Na wstępie dziękuje za wszystkie komentarze, za pomoc, za rady ! :)
Jesteście najlepsi!

U  nas wygląda to wszystko tak 

tutaj moja siostrzyczka moja największa pociecha!




tuje?

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Chłopaki idą jak w burza! - we dwójkę , w wiatr i deszcz
powoli nasz ytong znika ...może w tym tygodniu uda się już wtopić siatkę ? :) 

tam po prawo to nasz przyszły taras.. na razie zbiorowisko gruzu- nie mogę na to patrzeć ale wszystkiego na raz się nie zrobi , już w tym roku pewnie nici z tarasu ale kto wie :)


a teraz o naszej działce :

budujemy się ok. 4 km od miasteczka ( 5tys. zmieszakańców ) i 35km od wielkiego miasta i ok. 4 km od mojego rodzinnego domku ( a tam mieści się zoo safarii Borysw )

nasza działka mieści się na wsi, jednak ja bym w życiu to wsią nie nazwała...
kiedyś wieś to były domki z drewnianymi płotami, kurami, krowami, ciągnikami, niesamowitym klimatem....
mam to szczęście, że mój dziadek mieszka właśnie na takiej wsi z klimatem, wiadomo wszystko poszło do przodu ale jednak te łąki, lasy, rzeki które tam są - są nie do opisania! nie to co u Nas pełno aut i domów - nie mówię, że to jest złe 

tak -  to właśnie wieś, na której mieszka mój dziadek ! :)
jest tam pięknie i klimatycznie


ale wróćmy do naszej wsi...;>

W naszej okolicy nie ma kanalizacji, nie ma gazu ani nawet chodnika ( uprzedzam pytanie - asfalt jest :D )


- > Co do kanalizacji i gazu - pewnie będzie za jakiś czas, coraz więcej miejscowości mieszczących się koło miasteczka ma właśnie to robione

- > Chodnik? tu może być ciężko, ponieważ jest trochę ciasno, dwa auto przejadą na spokojnie ale gdyby miał dojść chodnik było by już słabo    - wielka szkoda bo następna "wieś" ma chodnik wraz z ścieżką rowerową, która ma huhuuu kilometrów, ciągnie się przez kilkanaście miejscowości - był by jeden fajny ciąg na rower ale no nic :)
( aaa kiedyś w przyszłości po chodniczku mogła bym robić mase km. z dzieckiem i wózkiem )

- > Mamy za to około 2 kilometry do wielkiego zbiornika wodnego i około 1 kilometra do Centrum Rekreacji i Sporu - jest tam super plac zabaw, kort tenisowy, tor do biegania, mini stadion, boisko do koszykówki i siatkówki noooi ogromny parking, na którym super jeździ się na rolkach - a co

-> najważniejsze 4 kilometry do domku rodzinnego - ja nie mogłabym mieszkać z daleka od mamy, ojczyma i siostry
noi jak 4 kilometry do domku rodzinnego toi 4 kilometry do zoo safarii Borysew (kto był i parkował pod płotem jakiś ludzi?! - strasznie to denerwuje mieszkańców- również i mnie, ale denerwuje mnie tylko dlatego, że ludzie zawsze zastawiają nam bramę.. okej parkujcie ale pamiętajcie jeśli gdzieś jedziecie nie parkujcie w bramach - poza tym parkowania ludzi jest dużo :) super! przyjeżdżajcie, oo wiem jak ktoś chce odwiedzić to możecie zaparkować u mnie na podwórku :D )

na naszej wsi powstaje coraz więcej nowych domków, wygląda to jak takie osiedle, niedawno przyszło mi pismo, że za naszym domem ma powstać 8 kolejnych domów jednorodzinnych
noiii.. teraz...


mowa o domu MOIM rodzinnym :
ja całe życie mieszkałam w domu gdzie po bokach i z tyłu noi na przeciwko miałam sąsiadów -  mi to nie przeszkadza
oni od Nas odgrodzili się tujami, no wiecie ... :D
my na podwórku mamy z 4 choinki, może też z 10 tujek i reszta to takie małe kwiatki

dom sąsiadów, którzy mieszkają za nami jest wysoki i mają okno w sypialni na nasze podwórko - też żaden problem - mi tam nie przeszkadzało gdy się opalałam czy coś robiłam - czego mam się wstydzić? mam się ukrywać ? jestem u siebie i takie zagradzanie lub się ukrywanie jest dla mnie śmieszne... :D jak chcą to niech patrzą , a co mnie to? . Ja mam swoje ciekawe życie i co się dzieję u kogoś to mnie rybka

mowa teraz o moim nowym domku :
narazie mamy sąsiadów po dwóch stronach (po bokach) , jeden sąsiad ma już dookoła tuje, drugi nie i nie zamierza.
Co więcej ten co NIE zamierza ma okropny betonowy płot ( aż strach go dotknąć bo się połamie ) ma go dookoła więc lipa, gdybyśmy zaproponowali mu wyburzenie przy naszej części i postawienie wspólnej siatki...

wszyscy włącznie z moją mamą mówią mi KAROLINA - POSADŹ TUJE , TUJE , TUJE , TUJE ... jezu ja mam dość tego gadania. JA TUJ NIE LUBIĘ. ale serio płot szpeci ... kurczę i co tu zrobić?
Nie czuję potrzeby zakrywania się...   ale no nie wiem. Może są osoby, które lubią tuje i czują potrzebę zagrodzenia się - ja to szanuje ale sama nie wiem czy chcę tych tuj..
Może macie / znacie jakieś inne drzewka? Może macie jakieś inne patenty aby ten płot ukryć

- albo może nie ukryć? w sumie co ten płot komu winny to tylko płot

Powiem tak : małe tuje są spoko ale jak urosną i się rozrosną wyglądają strasznie :D - no dla mnie, o gustach się nie dyskutuje

 

- - - -
więc dlatego mamy piec na pellet, więc dlatego robimy przydomową oczyszczalnię ścieków .
pewnie, że wygodą by był gaz i kanalizacja - ale bez tego też da się żyć i niektórych spraw nie da się załatwić od tak


Komentarze (18)
autor:ladypank  dodano: 23 dni temu
Thuje sa dobrym tłem dla innych roślin, szczególnie szmaragdy, są zimozielone, odporne na choroby, można je ciąć i formować, same tworzą stożek i mają szmaragdowy kolor oraz nie rosną za wysoko. żywopłot idealny, ale jak ktoś ich nie lubi to jest wiele innych roślin, które można zastosować. Ja zasadzę te thuje jako tło dla hortensji i innych roślin. Zapraszam na stronę i forum ogrodowisko i gardenarium. Ja stamtąd czerpię inspiracje do przyszłego ogrodu.
autor:ladypank  dodano: 23 dni temu
Pokaż jak wygląda płot od strony sąsiada. Możesz tez wrzucić fotki na forum ogrodowisko, Pani Danuta właścicielka strony i Projektantka ogrodów coś Ci doradzi.
Odpowiedź do ladypank
autor:karolinalabajczyk  dodano: 23 dni temu
Można zobaczyć go teraz na jakiś innych zdjęc. Nie mam możliwości teraz wstawienia zdjęcia - wstaję w piątek :) bądź wieczorkiem :)
autor:mariemil2018  dodano: 23 dni temu
Ja tuje uwielbiam. u planujemy je u siebie naokoło działki, ba nawet będą na wazny tarasie, żebym nie było problemu z opalaniem się:)
Moim zdaniem tuje wyglądają bardzo ładnie i dzięki nim każdy dom jest taki nie pozorny z ulicy ;)
Odpowiedź do mariemil2018
autor:karolinalabajczyk  dodano: 23 dni temu
kurcze ile ludzi tyle upodobań :) :) :) ale co do liściastych - mam to samo zdanie!:)
autor:mariemil2018  dodano: 23 dni temu
Za to nie wyobrażam sobie drzew liściastych u siebie.
Syf przez liście i zima słabo wyglądają. Tuje przez cały rok pięknie wyglądają :)
autor:dubi1985  dodano: 23 dni temu
fajny wpis, miło się czyta ;-)
odnośnie tui, ja też za nimi nie przepadam, u kogoś może i ładnie wyglądają ale ja ich nie chce.
na wiosnę mam w planie zastąpić je sosenkami, nie wiem jaka odmiana dokładnie, ale nie taka żeby urosła mi na 10 metrów :-) nie chcę robić żywopłotu z tui aby odciąć się od całego świata i dość gęsto posadzone sosny to będzie to :-)
ps. sąsiad takie ma :P
Odpowiedź do dubi1985
autor:karolinalabajczyk  dodano: 21 dni temu
hahahah :D jak to sie mówi :D "witaj w klubie" :D:D:D:D:D
autor:annamaria84  dodano: 23 dni temu
Może bukszpany? Fakt długo rosna. Moi rodzice mają dokoła całego ogrodzenia. Efekt niesamowity. Elegancko to wygląda. A koszt wbrew pozorom 0zl. Mama prosiła znajomych żeby po przycieciu swoich nie wyrzucili gałązek. Gałązki wsadził w ziemię i prawie wszystkie się umorzeniu. Po 7 latach urosły na wysokość 2/3 siatki. Pewnie roslby szybciej gdyby były lepiej podlewane
autor:nakedpenguin  dodano: 22 dni temu
Na ogrodzenie wspaniałe są cisy. Rosną powoli, wyglądają pięknie. Dobrze się formują i z czasem gęstnieją.

Minus - są drogie - szczególnie jeżeli porównać tuję w podobnym rozmiarze. I są trujące, ale zasadniczo to nikt ich nie je :)

Jeżeli nie zależy Wam na błyskawicznym efekcie - poszukajcie kogoś, kto ma płot z cisami, poproście żeby na jesień nie przycinał i na wiosnę można obciąć pojedyncze pędy (po 60cm), zrobić dziurę w ziemi na 50cm, wsadzić, przydeptać dookoła i podlać :) Wtedy będzie za darmo. Po paru latach urosną do pożądanego rozmiaru.

Warunkiem dla udanego startu jest wilgotna gleba, najlepiej nawieziona wcześniej. Kiedy już się ukorzeni można przesadzić. U nas eksperyment powiódł się jedynie w takiej części działki. Tuje przyjmą się wszędzie i dlatego je sadzą.
Tytuł: Jaka to blachodachówka?
autor:kemot_p  dodano: 22 dni temu
Witam, chciałbym zapytać co to za blachodachówka na Waszym domu? Z wyglądu przypomina mi Finnerę lub Venecję.
Pozdrawiam, Tomek
Odpowiedź do kemot_p
autor:karolinalabajczyk  dodano: 21 dni temu
tak to Finnera :) - karolina.labajczyk@o2.pl zawsze mozna do mnie napisac jak nie odpisuje :)
autor:mojagrzeda  dodano: 22 dni temu
Ja też nie lubię thui. Myślę o cyprysiku lawsona - ma piękne gałązki i rośnie w ładnym kształcie bez przycinania.
Odpowiedź do mojagrzeda
autor:karolinalabajczyk  dodano: 21 dni temu
baaardzo dziękuje za podpowiedź ;)
autor:marchos87  dodano: 21 dni temu
Szwagierka jest projektantem ogrodów i nigdy nie daje tuji. A jak ktoś chce mieć to nie robi takich zleceń bo to oklepane. Ogólnie stosuje różnego rodzaju krzaki i krzewy zamiast tuji.
autor:ewa066  dodano: 15 dni temu
Jak mówisz, że boisz się dotknąć, bo ogrodzenie może runac to weź pod uwagę to, że jak Posadzisz coś co mocno się umorzenia to korzenie mogą podnieść fundament i powalic ogrodzenie?
Odpowiedź do ewa066
autor:karolinalabajczyk  dodano: 14 dni temu
nie powalą :)
autor:nataliasygi  dodano: 13 dni temu
Na szczęście od sąsiadów odgradzac nie musimy, ale też budujemy się na takiej "wsi" gdzie nie ma gazu i kanalizacji jeszcze ;)
Inne blogi dla projektu CALIFORNIA 2:
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:46452
Liczba wpisów:204888
Liczba komentarzy:866209
Liczba zdjęć:755530
Użytkownicy online:294