Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlinekarolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
44310 odwiedzin | wpisów: 129, komentarzy: 954, obserwuje: 102

polecicie mi jakieś płytki do pokojów?

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Cześć kochani!:)

Zdecydowaliśmy, że w naszym domku nie będzie ani jednego panela :)
czy to dobrze, czy nie dobrze.. życie zweryfikuje
Obecnie mieszkam w domu z panelami - po 11 latach wyglądają dobrze, co prawda są lekko porysowane ale łączenia i sama struktura wygląda dobrze

czemu płytka? no po prostu, tak chcemy i czasem nie na wszystko jest wytłumaczenie
wytłumaczenie, że płytka jest trwalsza, nie porysuje się itd - jest słabe, bo panele dobrej jakości też ciężko zciurać :)


Co mamy? a co chcemy


- - > kotłownia terra grey 45 x 45   tutaj
- - > w łazience i pralni zdecydowaliśmy się na ciepły kolor : EVO - cava honey 20 x 120 tutaj

- - > w sypialni, pokoju nr1 i pokoju nr2 też chcemy płytki drewnopodobne, najlepiej też 20 x 120 .. może nie koniecznie ciepłe? może jakieś zimne kolory? - możecie coś polecić ? 

- - > salon, kuchnia, wiatrołap, hol, spiżarnia myślimy nad takimi samymi płytkami 60x60 - kolor jasny szary - czy ktoś ma tak u siebie?

 Nie chce żeby nasz dom to była jakaś graciarnia, pstrokacizna ale też nie chce nudy.. szarości i samej bieli...

więc cała moc w pastelowych dodatkach! ii....sami zobaczycie :) 


Komentarze (19)
autor:mojeendo  dodano: 24 dni temu
Te co macie do łazienki evo cava honey są bardzo ładne, dajcie je do pokoi. My w łazienkach mamy evo Quebec Wood i dajemy je także na całą część dzienną tj.korytarz,salon ,jadalnia,kuchnia a w pokojach planujemy panele ale kto wie u nas plany często się zmieniają więc może się czasem zdarzyć że i w pokojach płytki wylądują ☺
autor:nakedpenguin  dodano: 24 dni temu
Co do przejścia z panela w płytkę (i pomijając "bo tak") Dobrą opcją są też panele winylowe.
Panel z ułożeniem kosztuje ok 120zł/m2. Idealne na podłogówkę, dowolne wzory, nie stuka jak panel. No i cieniutki, więc jak gdzieś grubsza wylewka wyszła - to przychodzi na ratunek.

Sami się nie zdecydowaliśmy, bo jednak chcemy drewno :)

Odnośnie polecanych płytek. U nas na dole idzie Cerrad Limeria Steel 60x60. Po 57zł/m2; 8.5 mm grubości. Rektyfikowane i kalibrowane więc nie powinno być kłopotu - zaraz będą układane, więc się okaże :). Można też dobrać jaśniejszy kolor.

Ale jeżeli budżet Was tak mocno nie ogranicza - Imola X-Rock Grey (129zł/m2). Urywają :) Położone mamy w łazience i pralni i są idealne. Zabrudzenia i zachlapania niemożliwe do zauważenia :)
Odpowiedź do nakedpenguin
autor:karolinalabajczyk  dodano: 24 dni temu
oooo mójjj boooziu! te drugie za 129 obłęd !!!! aaaaaa... cuuuudoooo!!!:)
niestety budżet ogranicza.....ale są cudowne

czekam na te 1 :)
suuuper, dzięki za polecenie!:)
Odpowiedź do nakedpenguin
autor:karolinalabajczyk  dodano: 24 dni temu
karolina.labajczyk@o2.pl

wyslij mi zdjecia tych drugich i jak ulozocie te 1 --jesli mozna oczywiscie prosic:)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:nakedpenguin  dodano: 22 dni temu
Póki co nie mam nawet jak zrobić zdjęcia, bo 2-3 ekipy na raz mam na budowie i robota wre (wspaniałe uczucie po okresie oczekiwania).
Jak tylko sprzątną łazienkę to podrzucę fotki. Te tańsze niestety jeszcze czekają na start :)
autor:iwona25  dodano: 24 dni temu
co do szarych to polecam Cotto Tuscania Grey Soul(są trzy kolory,mid, light, dark)rewelacja w utrzymaniu czystości
http://bitedelite.pl/wnetrza/kuchnia-w-budowie-postepy-prac-remontowych/
z drewnopodobnych to fajne są ape ceramica oregon nogal.
autor:hk-46  dodano: 23 dni temu
osobiście ze względu na młodego obywatela, który zamieszkał z nami rok temu a większość czasu spędza tyłeczkiem na podłodze, jak jeszcze w salonie mogę przełknąć tak nie wyobrażam sobie płytek w sypialniach, ale może mam błędne wyobrażenie o płytkach ;) więc doradzić nie doradzę ale z ciekawością będę czekać na efekt finalny :)
Odpowiedź do hk-46
autor:martusia91  dodano: 23 dni temu
Popieram wypowiedź w 100%!
Odpowiedź do hk-46
autor:karolinalabajczyk  dodano: 23 dni temu
Nie jestem maamą, ale jeszcze kilka lat temu moja siostra robiła w pampersa i raczkowała, zawsze ale to zawsze nie siedziała bez kocyka :)
my bedziemy miec podlogowke wszedzie wiec w zime plytki beda cieple a w lato...lato tez pewnie beda cieple :D
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:hk-46  dodano: 23 dni temu
w lato płytki są chłodne :) taki właśnie urok płytek, jak maluch chce siedzieć na kocyku to bajka - mój nie chce, woli być non stop w ruchu i stopy non stop zimne, do tego jeszcze upadki bo jak zaryje głową w płytki to tragedia gotowa. w obecnym domu na parterze mamy wszędzie płytki i kończy się to tym, że wszędzie są badziewne kolorowe puzzle albo maty porozkładane, dlatego ja w drugą stronę- płytek w domu jak najmniej :D będą tylko w wiatrołapie, łazienkach i kuchni ;) ale nie neguje wyboru, na pewno wyglądać będzie pięknie
Odpowiedź do hk-46
autor:karolinalabajczyk  dodano: 23 dni temu
nie jestem mamą- nie wiem na prawdę jak to będzie . Ciesze się, że dajesz mi do myślenia z tą dzidzią ale zdania pewnie i tak nie zmienimy :D - każdego doświadczenie życiowe czegoś uczy :)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:maarzeeniia  dodano: 23 dni temu
my również płytek jak najmniej ze względu na małego lokatora. W obecnym mieszkaniu mamy płytki po całości, są zimne, ale to nie jest tak wielkim problemem, jak fakt iż maluch są ciągle w ruchu. niejednokrotnie aż włosy dęba stawały jak wchodząc na łóżko leciał na podłogę, a tam co?? no właśnie płytki, brak jakiejkolwiek amortyzacji..... na szczęście głowa cała
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:martusia91  dodano: 23 dni temu
Płytki drewnopodobne zazwyczaj są krzywe więc potem to widać na podłodze patrząc na efekt całości. Jak dla mnie kolejny minus...
Moje dziecko ma miesiąc a o podłogach już myślę by były bezpieczne.
Z kocykiem za dzieckiem nikt nie będzie przecież latał 😏
Odpowiedź do martusia91
autor:karolinalabajczyk  dodano: 22 dni temu
akurat te, ktore teraz kupiliśmy są proste, wszystkie są przejrzane ;).
dziecko wiecznie nie będzie małe - patrzę też na przyszłość na nie na 2 lata- brzmi brutalnie ale nie popadajmy w paranoje :D
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:iwona25  dodano: 21 dni temu
też jestem za płytkami...raz a porządnie. Tak jak piszesz dziecko wiecznie małe nie będzie, a przy ogrzewaniu podłogowym to idealne rozwiązanie(o utrzymaniu w czystości nie wspomnę), co do ocieplenia pomieszczeń wyglądem to sorki, ale płytek jest dziś taki wybór, że oczopląsu idzie dostać. p.s. mam małe dziecko i wiem co pisze, owszem przywaliło nie raz w podłogę, na szczęście jest całe i zdrowe i jak na razie tylko 1 guz:) cóż nieuniknione jest pilnowanie dziecka:)
Odpowiedź do iwona25
autor:karolinalabajczyk  dodano: 21 dni temu
Ja nie boje sie o "zimno" bo zalatwie to dodatkami lub czerwoną cegielką. Popieram Twoj wpis w 100%.
Kazdy ma inne upodobania i zdanie wiec nie powinnismy kogos na sile negowac i wypierac kogos .
Ja chce plytki i zdania nie zmienie i wiem ze bedę najlepszą matką dla mojego dziecka ;)
autor:martusia91  dodano: 23 dni temu
A i płytka nie ociepli pomieszczenia wyglądem 😊
Odpowiedź do martusia91
autor:karolinalabajczyk  dodano: 21 dni temu
Drewno moze tez miec odcien zimny
autor:nakedpenguin  dodano: 16 dni temu
Te drugie wrzuciłem na blog.
Pierwsze zaczęli kłaść i teraz wiem skąd taka duża różnica w cenie :) Jakość gorsza, pękają jak chcą, nieco krzywe (mimo, że rektyfikowane).

Tak, że jeżeli komuś przyjdzie do głowy Cerrad Limeria - radzę się zastanowić :) Mam obawy co do trwałości.

Przyjechały płytki!

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Przyjechały Nasze płyteczki

Noi my... ten co mówi, że ma mnie dość 😂😂




internet internetem.. a życie jest życiem

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Ile razy denerwowaliście się, że komuś to tak dobrze się układa? że prace szybko postępują? że oni już robią wykończenia, a co więcej chwalą wykonawców a Wasz płytkarz już 3 tydzień przekłada termin?!

znacie to? ... no chyba każdy to zna ale nie każdy się do tego przyzna :>

w internecie pokazujemy tylko to co chcemy pokazać. w internecie możemy "stworzyć" własną osobowość i styl życia 

więc tak... ile razy ja denerwuje się jak czytam " mój mąż pracuje 8 godzin, potem jedzie szczęśliwy na budowę .. między czasie ma jeszcze czas bawić się z dziećmi, robić zakupy a przy wieczornej herbacie aż ogonek mu myrda jak ogląda ze mną 293930 inspiracje, wszystko idzie super, mamy wszystko zaplanowane i wybrane" ...

... denerwuje się bo akurat u mnie jest beznadziejny dzień, znowu pokłóciliśmy się o kolor płytek czy narzeczony nie chce jechać ze mną obejrzeć czegoś do łazienki! a co więcej mówi, że ma dosyć tej budowy i przy okazji mnie! ( zła pogoda, to na pewno przez złą pogodę :D )

owszem! są dni gdy wszystko jest super, aż chce się skakać z radości, mamy pełno energii, pięniążków nie ubywa, zaplanowane prace postępują tak jak chcemy i chcemy się tym pochwalić - to jest naturalne i jak najbardziej akceptowalne jednak są często też takie dni, że czujemy się okropnie, nerwy biorą górę, ostre wymiany zdań, nieprzewidziane kłopoty... 

najważniejsze jest nie porównywanie się do siebie, bo oni mają tak a my tak... i czemu nie jest tak jak mają oni!?



U nas etap samej budowy na prawdę był świetny,
-> praktycznie każda zaplanowana praca była w terminie ( mała obsuwka z dachem )
-> pogoda nas rozpieszczała po całości - może 2 dni deszczowe w czasie samej de fakto budowy
-> dom powstał bardzo szybko ale też bardzo tego pilnowaliśmy

To na prawdę była noi jest wielka radość, domek rósł w oczach
... my w tym czasie firmą tylko pomagaliśmy, więc za dużo wtedy tej pracy nie było

teraz jest zdecydowanie gorzej, przyszły wykończenia, które robimy sami...
zdarzają się takie dni, że płaczę z nerw bo coś na prawdę nie idzie w tą stronę co trzeba,
czasem wściekam się bo kolejny raz muszę myśleć do przodu,  
czasem aż mnie głowa boli od myślenia jak to urządzić
dreszcze mnie przechodzą jak jest coś montowane ...( uwaga na okna , płytki, drzwi!!)
czasem zastanawiam się po co się złoszczę? przecież nie warto
czasem mam ochotę góry przenosić bo jest tak jak chciałam

mimo że wydaje się, że u Nas wszystko jest świetnie a budowa tylko Nas umacnia ..
to ooooj powoli mamy tego dość i marzymy aby najszybciej się wprowadzić ! nie, bo nie mamy gdzie mieszkać... tylko marzymy aby ten etap wyborów, decyzji dobiegł końca . po prostu . 

taka prawda, że mój narzeczony robi od rana do nocki z moim ojczymem ... teraz w deszcz i wiatr ocieplali dom, nosy czerwone, wieczorem gripex ale robili - dlatego tak bardzo jestem wdzięczna i dziękuje. rodzinę mam wspaniałą pod każdym względem, kocham niesamowicie mocno! 

too , że czasem ja mam nerwy jak coś czytam to nie znaczy, że nie ciesze się z kogoś sukcesów- cieszę się! akurat ja jestem taką osobą, która do zazdrosnych nie należy,
nie posiadam też genialnej cechy.. a oni kupili dywan to ja kupie ale dwa, albo okej! oni stawiają 110 metrów to my musimy 120 metrów

bardziej moje nerwy polegają na złośliwości do partnera :D i okropnym porównaniu ( widzisz, on to pojechał wybierać płytki zadowolony a Ty to co) :D

Nawet nie macie pojęcia jak ja lubię czytać Wasze wpisy i sukcesy ! :)
ciesze się, że trafiła na stronę mojabudowa.pl! :)

mówcie co chcecie, ale nie uwierzę, że ktoś etap wykończeń przeszedł spokojnie .. bez nerwów .. bez żałowania :D :D :P :P :P 

+
mam nadzieje,że ten przekaz jest w miarę zrozumiały...
a sedno jest tego takie.. żeby nie popaść w paranoje ..
aby po każdej (nieuniknione) sprzeczce, kłótni - powiedzieć przepraszam bądź przytulić
żeby po każdej burzy szukać tego słońca
żeby nie patrzeć na kogoś ale spojrzeć na siebie i swoje sukcesy
aby docenić siebie i się nie porównywać

i nie zapominać o sobie.. wiem, że powinnam siłą chłopaków zaciągnąć do ciepłego domu, nie pozwolić im robić ale uparli się i ocieplali w deszcz i wiatr ! - dbajcie o siebie i zdrowie, badajcie się, róbcie badania profilaktyczne ! :) - chociaż od czasu do czasu.. aby móc robić w wietrze i deszczu czasem trzeba dać się tego lekarzowi obejrzeć aby dał na to błogosławieństwo :D


grupa na facebooku : https://www.facebook.com/groups/645947789139121/ dołączcie jeśli macie ochotę, tam kontakty są podtrzymywane :) 


Komentarze (17)
autor:tomasznowak29  dodano: 24 dni temu
Czasami są chwile zalamki, coś nie daje się zrobić nie pasuje człowiek się załamuje. Wielokrotnie nerwy nie wytrzymały i jechałem zaraz do domu z budowy. Jednak czasami jest odwrotnie. Coś zaplanowane na cały dzień zrobi się w trzy godziny. Wtedy człowiek dumny z siebie i szczęśliwy. Ale najpiękniejsze jest to jak z każdym dniem widać postęp na budowie i jak dom coraz bardziej przypomina Dom.
Odpowiedź do tomasznowak29
autor:karolinalabajczyk  dodano: 24 dni temu
ooooj tak :)
takie chwile są bezcenne :)
ja dumna jestem z każdego etapu,mimo że temu nerwy towarzyszyły :)
jak już wyjdzie się na prostą too o tych nerwach sie zapomina:)
autor:aniaikarol  dodano: 24 dni temu
Ja już 4x podłącza ten sam kran i wciąż kapie :) aż musiałem zrobić tydzień przerwy od niego bo bym zwariowal. Dziś kolejna próba :) raz z górki a raz pod. Takie życie i trzeba brać co dają. Pozdrowienia
Odpowiedź do aniaikarol
autor:tomasznowak29  dodano: 24 dni temu
Mam to samo z baterią od wanny i ciężko mi wygenerować ja ciężko znaleźć odpowiednie krzywki i jeszcze wszystko luźne jest.
Tytuł: :)
autor:cwrk2  dodano: 24 dni temu
doskonale znam uczucie, kiedy nasz murarz "lepił" piwnice i stan zero przez 3 miesiące przeglądałam blogi innych i aż łzy stawały w oczach, że inni trafiają na solidnych ludzi a nam się taki patłośnik trafił... Dopiero teraz mimo późnej pory i kiepskiej pogody robota ruszyła i już spokojniej wszystko jest odbierane. Skończyły się też bezsenne noce mojego męża i niepotrzebny stres :) tyyyyle krwi jeden człowiek potrafi napsuć :D
autor:annettka  dodano: 24 dni temu
Bardzo fajny wpis, taki życiowy hehe! Pewnie ze są chwile zwątpienia, ciche dni. Tez się denerwowalam na męża, że nie interesuje go czy te czy te płytki. Ale w sumie, gdy już coś doradził, to i tak stanęło na moim... :)
Trzeba być dumnym z tego , co się już ma!
Pozdrawiam!
autor:pershing  dodano: 24 dni temu
Tak z ciekawości zapytam. Twój narzeczony gdzieś pracuje zawodowo? Bo z tego co obserwuje cały czas się u was coś dzieje, codziennie coś nowego.
Odpowiedź do pershing
autor:karolinalabajczyk  dodano: 24 dni temu
Tak ale ma system 4 brygadowy :)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:tomasznowak29  dodano: 24 dni temu
Zupełnie jak ja. :)
autor:naszastodola2017  dodano: 24 dni temu
A nam sie zlamal komin, okna mialy byc na koniec miesiaca beda za kolejne 2, urlop zaplanowany pod montaz by moc po nim robic elektryke a nie bedzie jak, urlop minie wstawia okna a mozna bo w lato brac i sie relaksowac...takze tez wesolo i ciagle pod gorke..ze chce sie usiasc i plakac, dzis byl dzien wlasnie taki ,w ktorym powiedzialam,ze mam dosc budowy 😒
autor:naszanektarynka  dodano: 24 dni temu
Samo życie - raz z górki, raz pod górkę. My dopiero co skończyliśmy stan zero, a już nerwów tyle zjedlismy, że szok!!! Najpierw dwie ekipy (jedna po drugiej) nam na chwilę przed rozpoczęciem prac odwołały robotę, ale na szczęście udało się znaleźć super brygadę, z której jesteśmy bardzo zadowoleni - więc w sumie nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło 😉 I chyba tak po prostu miało być. Później mieliśmy przeboje z koparkami, ale koniec końców wszystko fajnie się udało. Jednak co nerwów i stresu przy tym było, to nasze. Po tym wszystkim myślę, że czasami trzeba trochę wrzucić na luz i nie dać się wykończyć. No ale jeszcze mnóstwo pracy przed nami i nie wiadomo jak to z tymi budowlanymi przygodami może być...😉 Nie mniej jednak życzę wszystkim powodzenia i jak najmniej sytuacji stresogennych 😊 Pozdrawiam
Odpowiedź do naszanektarynka
autor:karolinalabajczyk  dodano: 24 dni temu
Twoj blog to jeden z moich ulubionych, pamietam wszystko .... wspolczulam Wam mocno !!:) a teraz ciesze sie Waszym szczesciem :) trzymam za Was kciuki:);)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:naszanektarynka  dodano: 24 dni temu
Dzięki za miłe słowa. Ja też Wam kibicuję w budowlanych zmaganiach 😉
autor:groszek16  dodano: 24 dni temu
Może to głupio zabrzmi - ale miło się czyta taki wpis. Że u każdego jest tak "normalnie". Bo nerwy i kłótnie przy takiej życiowej zmianie i inwestycji jaką jest budowa są nieuniknione. Czasem byle deseczka zdenerwuje bo zły dzień, czasem posypią się ekipy i człowiek musi się zebrać w sobie i pozałatwiać nad miarę mimo, że "miało być tak pięknie".
Znasz sytuację z naszym tatą - opisywałam na blogu. Też się nikt nie spodziewał, że zostaniemy bez pomocnika, dobrej rady, a będziemy teraz my jemu pomagać i w międzyczasie dokańczać budowę. Ale dajemy radę!
Raz mi ktoś powiedział "jeśli wasz związek przetrwa budowę to nic Wam nie straszne. Budowa dużo uczy i weryfikuje".
Odpowiedź do groszek16
autor:karolinalabajczyk  dodano: 23 dni temu
Taak.. niestety znam tą historie i na prawde jest mi ogromnie przykro :( . Baaardzo ale to bardzo rozczulila mnie ta historia i czekam na szczesliwy happy end! Wierze, ze Twoj tato szybko dojdzie do siebie !!:) - rowniez stalas mi sie bliską osobą, lubie Twoj blog, jest rowniez w moim TOP jak u poprzedniczki :) sciskam :)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:groszek16  dodano: 23 dni temu
Już jest lepiej! Tata na rehabilitacji dopiero tydzień, a zmiana jest ogromna. Już stabilniej chodzi, rękę podnosi i ściska. Mowa poprawia się najwolniej, ale wszystko z czasem.
A u nas na blogu pustki niestety.. dużo się dzieje, a brakuje czasu żeby fotki zrobić, bo post bez zdjęć jakiś taki smutny..
Odpowiedź do groszek16
autor:karolinalabajczyk  dodano: 21 dni temu
powodzonka! bedzie dobrze!!:)

ooou! ale czad!

autor: karolinalabajczyk blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Wykończenia pełną parą... :)
jutro przyjeżdżają płytki do łazienki i pralni - jednak będą kładzione gdzieś w grudniu


kuchnia zaplanowana, łazienka zaplanowana czas na salon, wiatrołap i pralnie 

marzy nam się ta szafa w wiatrołapie i na 99,9% ją zrobimy ! :)

w pralni planujemy zabudowę 320 cm - wysoka szafka ok.60/80cm szerokości -  na mopa, odkurzacz, deske do prasowania a dalej .. na środku pod blatem szafki na ręczniki,pościel itd następnie pralka a w ostatnich szafkach wysuwane kosze na brudne pranie


iii sypialnia - dziś wpadło mi w oko coś takiego ! :) taka szafa.. czad !! :)  - sypialnia narazie wielka niewiadomoa


z pewniaków robimy też taką zabudowę z karton gipsu - będzie tylko inny kolor tej zabudowy, szafkę pod telwzior też taką chcemy :) 

ostatnio też spodobał mi się stół w tym stylu :) będzie pasował do blatu w kuchni i szafki pod telewziorem



Komentarze (13)
autor:malinowka3  dodano: 25 dni temu
O właśnie przypomniałaś mi tym wpisem o mojej przyszłej pralni, muszę otwór drzwiowy na drugą stronę przenieść 😁 także dziękuję 😁 co do pomysłów i fotek, uwielbiam i są świetne 😍 i zazdraszczam etapu, ja też już taki chce, chce zawalać męża fotkami, jeśli do tego czasu nie będzie rozwodu, bo już wpada w szał jak przestawiam ściany w domu hahaha 😁😁😁😁 stół mega, mogłabym schować taki do torebki na później i wyciągnąć w nowym domu 😁😁😁 buziaki!😘
Odpowiedź do malinowka3
autor:karolinalabajczyk  dodano: 25 dni temu
powodzenia u Was :) tez za nim sie obejrzycie bedziecie biegac po marketach i oglądac płytki, mebelki!:) ściskam!
autor:juskas13  dodano: 25 dni temu
Gdzie planujecie trzymać dekoder czy inny sprzęt do TV? Luzem na szafce? Czy macie jakieś inne rozwiązanie?
Odpowiedź do juskas13
autor:karolinalabajczyk  dodano: 25 dni temu
szczerze nie myślałam o tym :) ale chyba na szafce :)
autor:madic27  dodano: 25 dni temu
Pierwsze zdjecie juz dawno mam w ulubionych i na 99% zrobimy tak samo. Pozdrawiam
Odpowiedź do madic27
autor:karolinalabajczyk  dodano: 25 dni temu
ona jest genialna!!:):)
Odpowiedź do karolinalabajczyk
autor:naszanektarynka  dodano: 25 dni temu
Ja również mam to zdjęcie szafy w wiatrołapie już dawno temu ściągnięte do telefonu 😉 jest super 😀
autor:monix27  dodano: 25 dni temu
Pierwsze zdjęcie również widziałam, nie zapisałam sobie go tylko dlatego, że mam zbyt mały wiatrołap. Ja będę miała w pralni jeszcze zlew i pralkosuszarkę. Podobno jak ktoś ma suszarkę elektryczną to nie wyobraża sobie już bez niej życia. Koszulki suche w pół godziny, a ręczniki mięciutkie i niewymietolone. Zrobiłam już wywiad na ten temat, ale może najlepiej jak wypowiedzą się osoby które taka suszarkę posiadają.
Odpowiedź do monix27
autor:karolinalabajczyk  dodano: 25 dni temu
dobrze wiedzieć :) poczytam o tym :) wiesz co u nas ta szafa nie będzie głęboka może z 20cm tylko na haczyki na ubrania :)
Odpowiedź do monix27
autor:roleksik  dodano: 25 dni temu
My mieliśmy w mieszkaniu suszarkę, pralko - suszarki nam odradzali.. Suszarkę używałam dosłownie kilka razy w roku, do domu nie kupiliśmy, uznaliśmy za zbędny wydatek. W bloku przydała się w chłodniejsze dni, gdy jeszcze nie grzali z chciałam dziecko wykąpać .. Kilka minut i w łazience robiło się gorąco 😁
Odpowiedź do roleksik
autor:monix27  dodano: 25 dni temu
O no widzisz. Jeśli chodzi o pralkosuszarki to rzeczywiście nie jest to najlepszy pomysł, też słyszałam, że lepiej osobno kupić. Jeśli chodzi o samą suszarkę to pierwsza negatywna opinia jaką słyszałam do tej pory . Kusi mnie jednak perspektywa suchego prania bez rozwieszania na suszarkach, linkach itd. Ale jak z wszystkim, każdy lubi coś innego.
Odpowiedź do monix27
autor:karolinalabajczyk  dodano: 25 dni temu
Jesli chodzi o pralko-suszarke to my na pewno jesli sie kiedys skusimy to beda dwa osobne sprzety. A widzieliscie na ole ole takie deskie co same prasuja?:D wklada sie przyciska i jest! To dopiero mnie ciekawi, ja nienawidze prasowac grr
autor:hk-46  dodano: 25 dni temu
na wiatrołap pomysł mam podobny, tylko gdzie można taką szafę kupić/zamówić?
Inne blogi dla projektu CALIFORNIA 2:
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:46452
Liczba wpisów:204888
Liczba komentarzy:866209
Liczba zdjęć:755530
Użytkownicy online:259